Ewakuacja Polaków. Sikorski podał najnowsze dane
- Łącznie Bliski Wschód opuściło do tej pory 4541 obywateli, dosłownie w tej chwili kolejna grupa jest odprawiana w Arabii Saudyjskiej - przekazał w sobotę szef MSZ po kolejnym posiedzeniu Zespołu Koordynacyjnego ws. sytuacji na Bliskim Wschodzie. Jak dodał, zapowiedzi Iranu o zaprzestaniu ataków na kraje Zatoki Perskiej nie znajdują na razie potwierdzenia na miejscu.
Sikorski poinformował też, że ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich zabieranych jest około 1 tys. osób dziennie. - W poniedziałek zostanie wysłany jeden lub więcej samolotów z Maskatu (w Omanie - red.) - dodał.
- Jeśli chodzi o sytuację bezpieczeństwa, to jest dobra i zła wiadomość. Prezydent Iranu zapowiedział, jakoby Iran miał przestać atakować kraje Zatoki Perskiej. Niestety nasi przedstawiciele jeszcze tego nie potwierdzają, bo zdaje się, że ta zapowiedź jest po pierwsze warunkowa, a po drugie - nierealizowana. W niektórych krajach nadal lecą drony i wybuchają rakiety - powiedział Sikorski.
W sobotę przed południem Rada Przywódcza Iranu oświadczyła, że nie będzie więcej ataków na kraje sąsiednie, chyba że udostępnią one swoje terytorium do prowadzenia działań przeciwko Teheranowi.
Z kolei prezydent Iranu Masud Pezeszkian przeprosił sąsiadów za ataki dokonane w ostatnich dniach.
Ewakuacja z Iranu po ataku USA i Izraela
Wcześniej w sobotę szef Kancelarii Premiera Jan Grabiec poinformował, że od 1 marca do soboty w ramach ewakuacji z Bliskiego Wschodu do Polski wróciło już 5643 pasażerów.
Z kolei Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że dwa samoloty Sił Powietrznych wystartowały z Polski i kierują się na lotnisko w Rijadzie, aby wesprzeć działania związane z ewakuacją polskich obywateli z rejonu Bliskiego Wschodu.
Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały Iran w sobotę, 28 lutego, zabijając najwyższego przywódcę ajatollaha Alego Chameneiego i innych wysokich rangą przedstawicieli władz. Teheran w odwecie przystąpił do ataków m.in. na bazy amerykańskie w regionie, w wyniku czego wiele linii lotniczych anulowało swoje loty w regionie.