Trzeci lotniskowiec USA rusza na Bliski Wschód
Lotniskowiec USS George H.W. Bush jest gotowy do misji na Bliskim Wschodzie. Dołączy do USS Gerald R. Ford i USS Abraham Lincoln. To pierwsza taka koncentracja amerykańskiej floty w tym regionie.
Najważniejsze informacje:
- Trzeci lotniskowiec, USS George H.W. Bush, wkrótce wyruszy na Bliski Wschód.
- Misja obejmie współpracę z USS Gerald R. Ford i USS Abraham Lincoln.
- USA intensyfikują operacje w regionie.
Lotniskowiec USS George H.W. Bush kończy przygotowania do wypłynięcia na Bliski Wschód, aby dołączyć do floty składającej się z USS Gerald R. Ford i USS Abraham Lincoln. Jak podaje Amerykański Instytut Marynarki Wojennej (USNI), lotniskowce są gotowe do udziału w misjach bojowych po zakończeniu niezbędnych ćwiczeń.
Dlaczego USA wysyła trzeci lotniskowiec?
Amerykańska stacja Fox News przekazuje, że grupa dowodzona przez USS George H.W. Bush już wkrótce wyruszy na wschód. Kapitan Robert Bibeau, dowódca lotniskowca, podkreślił gotowość do natychmiastowego działania: "Wiemy, że nasi koledzy z armii działają obecnie w niebezpiecznych warunkach, a naszym zadaniem jest zapewnienie, że kiedy będą nas potrzebować, będziemy gotowi do natychmiastowego działania" - przekazał kapitan.
Zdjęcia opublikowane przez Pentagon pokazują, że USS Gerald R. Ford już przebywa na Morzu Czerwonym, a USS Abraham Lincoln stacjonuje na Morzu Arabskim. Taka koncentracja jednostek oznacza gotowość USA do intensyfikacji działań w regionie.
Jakie są cele amerykańskich operacji?
Według analityków cytowanych przez Maritime-Executive, jest to pierwszy przypadek, gdy USA wysyła jednocześnie trzy lotniskowce o napędzie atomowym na Bliski Wschód. Operacje koncentrują się na Iranie, a Pentagon wcześniej zapowiedział nasilenie działań w ramach operacji "Epicka Furia" rozpoczętej 28 lutego.
Przeczytaj również: Kaczyński wpadł w strategiczną pułapkę. "Historyczny błąd" [OPINIA]
Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) zasygnalizowało, że w pierwszym tygodniu operacji uderzono w ponad 3 tys. irańskich celów, niszcząc większość irańskich systemów obrony. Prezydent Donald Trump zadeklarował kontynuację bardziej zintensyfikowanych ataków, co wzmacnia obecność wojskową USA w tym regionie.