Sikorski mówi o przyjaźni Dudy z Trumpem. "Ostatnia szansa"
Radosław Sikorski ocenił, że Andrzej Duda ma ostatni moment, żeby wywrzeć wpływ na prezydenta Donalda Trumpa, aby naciskał na Rosję, a nie Ukrainę. - To jest ostatnia szansa wykorzystania swojej przyjaźni, o której wielokrotnie Andrzej Duda mówił - stwierdził minister spraw zagranicznych.
Trump odniósł się do rosyjskiego ataku rakietowego na Kijów, w którym zginęło co najmniej dziewięć osób a rannych zostało ponad 60. Były prezydent USA wyraził swoje oburzenie we wpisie na platformie Truth Social.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Sikorski zaskoczył na koniec expose. "Ja bym tego nie zrobiła"
Sikorski zwraca się do Dudy. Mówi o przyjaźni z Trumpem
- Bardzo dobrze, że prezydent Stanów Zjednoczonych widzi ten cynizm Putina i widzi, że to Rosja ponosi odpowiedzialność za ofiary cywilne, za agresję - ocenił w TVN24 minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.
- Putin jeszcze może się zdziwić. W otoczeniu prezydenta Trumpa są też ludzie, którzy mówią, że trzeba przełożyć wajchę i dać Putinowi także negatywne bodźce, po to, żeby zechciał spuścić z tonu - dodał
Sikorski stwierdził, że sam nie ma wpływu na decyzje Trumpa. - Na samego Trumpa miał mieć natomiast przełożenie prezydent Andrzej Duda. To jest prawie ten ostatni moment, żeby wywrzeć wpływ na prezydenta Trumpa, żeby on chciał działać w duchu tej ostatniej wypowiedzi, naciskać na Putina, a nie na Zełenskiego - powiedział Radosław Sikorski w TVN24. - To jest ostatnia szansa wykorzystania swojej przyjaźni, o której wielokrotnie Andrzej Duda mówił, z prezydentem Trumpem na rzecz Ukrainy - dodał.
Trump krytykuje Zełenskiego
Donald Trump skrytykował postawę prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, która jak stwierdził "bardzo szkodliwa dla negocjacji pokojowych z Rosją". Wypowiedź Trumpa odnosiła się do stanowiska Zełenskiego dotyczące Krymu.
"Nikt nie prosi Zełenskiego o uznanie Krymu za terytorium Rosji, ale jeśli chce Krymu, dlaczego nie walczył o niego jedenaście lat temu, kiedy został przekazany Rosji bez wystrzału? Na tym obszarze znajdowały się również, przez wiele lat przed "przekazaniem Obamy", główne rosyjskie bazy okrętów podwodnych. To właśnie takie podburzające wypowiedzi Zełenskiego sprawiają, że tak trudno jest rozstrzygnąć tę wojnę" - czytamy.