Senior zginął pod okienkiem drive-thru. "Dziwny wypadek" w USA
Do niecodziennego wypadku doszło przy jednej z restauracji sieci McDonald’s w amerykańskiej Nebrasce. 69-latek zginął przyciśnięty do muru przez własny samochód, gdy chciał opłacić zamówienie. Policja próbuje ustalić okoliczności tego tragicznego zdarzenia.
Policja w Grand Island przekazała, że do tragedii doszło we wtorkowy poranek.
Według służb Michael Dickinson wysiadał z samochodu, by wygodniej sięgnąć do okienka drive-thru. Wtedy auto ruszyło, przyciskając go do ściany. Natychmiast zareagował pracownik fast-foodu, który przez drzwi pasażera wszedł do wnętrza pojazdu, by uwolnić seniora. Mężczyzna został przewieziony do lokalnego szpitala, jednak lekarze nie zdołali go uratować.
Szef policji Grand Island, Dean Elliott przyznał w rozmowie z lokalną stacją KSNB-TV, że ten incydent to "dziwny wypadek". Dodał jednocześnie, że według dotychczasowych ustaleń, w zdarzeniu nie brały udziału osoby trzecie.
Przeczytaj też: Zabójstwo 16-latki z Mławy. Jest decyzja sądu ws. podejrzanego
Senior zginął pod McDonalds'em. Tragiczny wypadek w USA
- Nie jesteśmy pewni, czy pojazd szarpnął do przodu, czy też wydarzyło się coś innego, ale mężczyzna został przytrzaśnięty między framugą drzwi auta, a okienkiem drive-thru - relacjonował Elliott.
Sprawę bada specjalny zespół zajmujący się rekonstrukcją wypadków.
Źródło: nypost.com