Sejm zagłosował ws. weta, Macierewicz z aktem oskarżenia [SKRÓT DNIA]
Prokuratura Krajowa skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Antoniemu Macierewiczowi, posłowie nie odrzucili w głosowaniu weta prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy łańcuchowej, USA mają pracować nad nowymi sankcjami na Rosję. Sprawdź, co jeszcze wydarzyło się w środę.
Zapraszamy na skrót dnia, czyli najważniejsze i najciekawsze materiały wybrane przez redakcję Wirtualnej Polski. Znajdziesz go codziennie wieczorem na stronie głównej WP.
Jest akt oskarżenia przeciwko Macierewiczowi
O skierowaniu aktu oskarżenia przeciwko Antoniemu Macierewiczowi poinformował w środę rzecznik Prokuratury Krajowej, prok. Przemysław Nowak. Pełny komunikat zamieszczono w sieci.
"Antoni Macierewicz został oskarżony o to, że będąc funkcjonariuszem publicznym - przewodniczącym Podkomisji do Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego oraz członkiem Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego - ujawnił w okresie od 11 kwietnia 2018 r. do dnia 22 maja 2022 r. informacje niejawne o klauzulach "Ściśle tajne", "Tajne", "Poufne" i "Zastrzeżone" oraz informacje, z którymi zapoznał się w związku z pełnioną funkcją, poprzez podanie do publicznej wiadomości informacji pochodzących z dokumentów opatrzonych wskazanymi wyżej klauzulami niejawności oraz innych informacji chronionych, dotyczących okoliczności katastrofy samolotu Tu-154 w Smoleńsku w dniu 10 kwietnia 2010 r." - czytamy.
5 sierpnia posłowie zagłosowali nad wnioskiem prokuratury o wyrażenie zgody na pociągnięcie Antoniego Macierewicza do odpowiedzialności karnej za to, że jako szef podkomisji smoleńskiej ujawnił ściśle tajne informacje. "Za" było 240, "przeciw" 190, a 9 wstrzymało się od głosu.
Sejm zadecydował ws. weta Nawrockiego
W środę posłowie głosowali za odrzuceniem prezydenckiego weta w sprawie tzw. ustawy łańcuchowej. Sejm nie odrzucił weta. Za opowiedziało się 246 posłów, a żeby przełamać weto konieczne były 263 głosy.
Prezydent Karol Nawrocki zawetował na początku grudnia nowelizację ustawy o ochronie zwierząt, tzw. ustawę łańcuchową. Podkreślił, że choć intencja ochrony zwierząt jest słuszna i szlachetna, to – według niego – ustawa była źle napisana.
Sprzeciw Nawrockiego spowodowały zawarte w ustawie przepisy regulujące kojce dla psów, m.in. ich konstrukcję czy minimalną powierzchnię. Uzasadniając weto, podkreślił, że proponowane w ustawie normy kojców były kompletnie nierealne.
Zawetowane przepisy zawierały regulacje w sprawie kojców, w których trzymane są psy. Określona była ich powierzchnia w odniesieniu do wielkości zwierzęcia czy też konstrukcja. Najmniejszy kojec miał powierzchnię 10 mkw. (dla psa o masie ciała poniżej 20 kg), a największy 20 mkw. (powyżej 30 kg).
Sprawa Pegasusa. Zarzut dla byłego szefa CBA
Prokuratura Krajowa przedstawiła byłemu szefowi Centralnego Biuro Antykorupcyjnego Ernestowi B. zarzut niedopełnienia obowiązków służbowych. Sprawa ma związek z dopuszczeniem i wykorzystywaniem systemu teleinformatycznego Pegasus.
Jak przekazano, prokurator z Zespołu Śledczego nr 3 Prokuratury Krajowej przedstawił Ernestowi B. zarzuty niedopełnienia obowiązków określonych w ustawie o ochronie informacji niejawnych oraz w ustawie o CBA. Dotyczą one okresu od września 2017 roku do lutego 2020 roku.
"Niedopełnienie tych obowiązków polegało na dopuszczeniu, a następnie wykorzystywaniu systemu teleinformatycznego zawierającego oprogramowanie 'Pegasus' do przetwarzania informacji niejawnych pozyskanych w ramach kontroli operacyjnych, pomimo że system ten nie posiadał wymaganej przepisami akredytacji bezpieczeństwa teleinformatycznego, zaświadczającej, iż został zaprojektowany i zbudowany w sposób zapewniający bezpieczeństwo przetwarzanych w nim informacji niejawnych. Stanowiło to naruszenie art. 48 ustawy o ochronie informacji niejawnych" - zaznaczono w komunikacie.
Parlament Europejski zagłosował. Jest decyzja ws. importu gazu z Rosji
Parlament Europejski jednogłośnie przyjął w Strasburgu zakaz importu gazu ziemnego z Rosji. Decyzja ta wesprze starania Unii Europejskiej w kierunku zwiększenia niezależności energetycznej, co ma być realizowane stopniowo od początku 2026 roku. Nowe regulacje ustanawiają również kary, które państwa członkowskie będą miały nakładać na operatorów za naruszenia przepisów.
Wyniki głosowania były jednoznaczne: 500 deputowanych opowiedziało się za, przy zaledwie 120 głosach przeciw. Rozporządzenie zostało wynegocjowane przez duńską prezydencję i jest częścią unijnego planu zmniejszenia zależności od rosyjskich surowców.
W gronie europosłów, którzy byli przeciwni, znalazł się Grzegorz Braun. Politycy z koalicji rządzącej nie pozostawili na byłym kandydacie na prezydenta suchej nitki.
Łotewska europosłanka Inese Vaidere podkreśliła: - To rozporządzenie, to nie tylko kwestia energetyczna czy handlowa, to decyzja polityczna, ekonomiczna i moralna. Od początku pełnoskalowej wojny Rosji przeciwko Ukrainie UE zapłaciła ponad 216 mld euro za rosyjskie paliwa kopalne. Nadal płacimy około 40 mln euro dziennie, a każde z tych euro finansuje mordy w Ukrainie - powiedziała europoseł.
Planowane przepisy zakładają, że do 2027 roku UE całkowicie zakończy import rosyjskiego gazu rurociągowego. Węgry i Słowacja wyrażały zaniepokojenie tempem zmiany, domagając się wydłużenia okresu przejściowego. Jednak większość krajów członkowskich zobowiązała się do realizacji planu.
Putin grozi: jeśli dialog zostanie odrzucony, wyzwolimy swoje ziemie
Wiele informacji podawanych przez rosyjskie media lub przedstawicieli władzy to element propagandy. Takie doniesienia są częścią wojny informacyjnej prowadzonej przez Federację Rosyjską.
W środę Władimir Putin wziął udział w posiedzeniu Ministerstwa Obrony Rosji. Odnosząc się do trwającej inwazji na Ukrainę, stwierdził, że Rosja "wolałaby wyeliminować przyczyny konfliktu drogą dyplomacji".
- Ale jeśli dialog z nami zostanie odrzucony, Rosja dokona wyzwolenia swoich historycznych ziem środkami militarnymi - powiedział, dodając, że "rosyjskie wojska pewnie posuwają się naprzód i miażdżą wroga".
Podczas kolegium Putin chwalił też poziom wyszkolenia rosyjskich żołnierzy, podkreślając, że udowodnili swoje umiejętności w ćwiczeniach wojskowych. - Wysoki poziom wyszkolenia oddziałów i formacji, ich zdolność do rozwiązywania najtrudniejszych zadań potwierdzają się również podczas regularnie przeprowadzanych ćwiczeń, w tym z udziałem naszych zagranicznych sojuszników i partnerów - zaznaczył Putin.
Umowa UE z Mercosurem. Paryż i Rzym domagają się odroczenia
Prezydent Francji Emmanuel Macron zapowiedział zdecydowany sprzeciw Paryża wobec ewentualnego forsowania przez instytucje UE umowy handlowej między Unią Europejską a krajami południowoamerykańskiego bloku Mercosur. Premier Włoch Giorgia Meloni wyraziła podobne stanowisko.
Stanowisko w sprawie planowanej umowy z Mercosurem prezydent Francji Emmanuel Macron wyraził na środowym (17 grudnia) spotkaniu z członkami rządu. Z inicjatywy głowy państwa, Paryż będzie stanowczo przeciwdziałał, jeśli instytucje UE będą dążyły do przeforsowania tego porozumienia.
Jak przekazała rzeczniczka rządu Maude Bregeon, Macron uważa, że nadal brakuje wyraźnych odpowiedzi na trzy kluczowe żądania stawiane przez Francję.
Kwestie te dotyczą mechanizmów zabezpieczających, kontroli jakości i działań symetrycznych. Francja liczy m.in. na Włochy, by wspólnie zwiększyć presję na Brukselę i przesunąć ostateczne decyzje dotyczące umowy na przyszły rok. Paryż w tej kwestii się nie przeliczył.
Trump wprowadzi nowe sankcje na Rosję?
Jak poinformował Bloomberg, Stany Zjednoczone przygotowują kolejną rundę sankcji wobec rosyjskiego sektora energetycznego. Mają one zostać wprowadzone, jeśli Moskwa odrzuci porozumienie pokojowe z Ukrainą.
Waszyngton rozważa m.in. objęcie nimi statków z tzw. "floty cieni", które transportują rosyjską ropę. Na celowniku mogą znaleźć się także pośrednicy handlowi ułatwiający te transakcje.
Temat sankcji miał być omawiany przez sekretarza skarbu Scotta Bessenta podczas spotkania z ambasadorami państw europejskich.