Trwa ładowanie...
dnq4q5z

Ścięto brzozę w Smoleńsku - zniszczono jeden z najważniejszych dowodów ws. katastrofy?

Jeden z najważniejszych dowodów w śledztwie został bezpowrotnie zniszczony przez polską prokuraturę - pisze "Gazeta Polska Codziennie". Chodzi o tzw. "pancerną brzozę", o którą miał zahaczyć skrzydłem prezydencki tupolew.

Share
dnq4q5z

Prokuratura wojskowa, która prowadzi śledztwo ws. katastrofy smoleńskiej, potwierdziła, że piłą motorową obcięto solidne fragmenty pnia brzozy w miejscu złamania drzewa. dokonali tego polscy biegli m.in. z Centralnego biura Śledczego.

– W trakcie ostatniego pobytu prokuratury oraz biegłych w Smoleńsku zabezpieczono do badań dwa fragmenty brzozy – po 1,60 m długości – wraz ze znajdującymi się w drzewie metalowymi częściami – poinformował pułkownik Zbigniew Rzepa, rzecznik Naczelnej Prokuratury Wojskowej. Dodatkowo zabezpieczono liczne fragmenty gałęzi, które miały mieć kontakt ze skrzydłem. W sumie ucięto 3,2 m brzozy.

Przez czas trwania śledztwa drzewo wielokrotnie było fotografowane z każdej strony, pobrano z niego próbki do badań. Po 2,5 roku od katastrofy polska prokuratura badała je także za pomocą promieni Roentgena.

Zdaniem prof. dr hab. Adama Krajewskiego z Wydziału Technologii Drewna SGGW, gdyby materiał został pobrany z drzewa tuż po katastrofie, byłby on bardziej wiarygodny. I wyjaśnia, że głównie chodzi o wpływ czynników zewnętrznych, atmosferycznych na drzewo.

dnq4q5z

Podziel się opinią

Share
dnq4q5z
dnq4q5z
Więcej tematów