Rzecznik rządu o sojuszu PiS z Konfederacją. "Szkodliwy scenariusz"
Rzecznik rządu Adam Szłapka w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" wyraził swoje obawy dotyczące potencjalnego sojuszu PiS z Konfederacją i partią Grzegorza Brauna. Podkreślił też m.in. wagę jednego, spójnego głosu w polityce zagranicznej Polski.
Adam Szłapka został zapytany w rozmowie z "Rzeczpospolitą" o sondaże wskazujące na brak większości pozwalającej rządzić w przypadku formacji koalicyjnych, podczas gdy PiS, Konfederacja i Konfederacja Korony Polskiej mogłyby ją osiągnąć. Zgodnie z jego słowami "PiS z Konfederacją i Braunem u władzy to najbardziej szkodliwy scenariusz dla Polski, przed którym trzeba bronić Polaków".
Odnosząc się do kwestii przekroczenia progu wyborczego w przypadku koalicjantów KO, rzecznik rządu podkreślił, że "nie wiadomo, w jakiej konfiguracji pójdą do wyborów w 2027 r.". - Będziemy robić jeszcze więcej przez dwa lata, żeby skrajna prawica nie wygrała i nie wyprowadziła Polski z Unii Europejskiej - powiedział.
Szłapka o obietnicach wyborczych. "Większość w trakcie realizacji"
Mówiąc o niezrealizowanych obietnicach wyborczych, Szłapka stwierdził, że 1/3 z nich jest zrealizowana, a większość jest w trakcie realizacji. Dodał, że rząd jest w naturalny sposób ograniczony koalicjantami, którzy mają inne poglądy, jak PSL i Lewica. Odnosząc się do liberalizacji prawa aborcyjnego ocenił, że zrealizowanie tego postulatu jest niemożliwe, "chociażby przez zapowiedź prezydenta Karola Nawrockiego, że nic takiego nie podpisze".
Zaznaczył, że "jest komisja w Sejmie, która będzie wypracowywać rozwiązanie".
- Były wytyczne minister Izabeli Leszczyny i ministra Adama Bodnara w tym zakresie, które też zmieniły sytuację. Postulat jest aktualny i na pewno będziemy przygotowywać takie rozwiązanie, które będzie akceptowane przez całą koalicję, mimo że wiemy, że prezydent Nawrocki będzie sypał piach w tryby rządu i wetował dobre i potrzebne rozwiązania - podkreślił.
Nawiązując do kwestii relacji z USA, Szłapka podkreślił, że zawsze najważniejszy jest interes Polski, a w jej interesie jest to, żeby miała silną pozycję w UE i NATO, które są fundamentem bezpieczeństwa.
- Wbrew temu, co mówi PiS, nie ma sprzeczności w dobrych relacjach ze Stanami Zjednoczonymi i w mocnej pozycji w Unii Europejskiej. Przeciwnie, to mogą być relacje sprzężone. Mając mocniejszą pozycję w Europie, jesteśmy atrakcyjniejszym partnerem dla Amerykanów. Mając dobre relacje z Amerykanami, mamy mocną pozycję w Europie - powiedział.
Szłapka przekazał też, że "konflikt z prezydentem nie pomaga rządowi i Polsce w realizowaniu polityki zagranicznej i budowaniu naszego bezpieczeństwa". - Z Polski powinien być słyszany jeden głos, nie dwa. Jesteśmy gotowi na współpracę z Karolem Nawrockim - zapowiedział.