Rzeczniczka KE: Chińskie manewry wokół Tajwanu eskalują napięcia
Sytuacja w Tajwanie i narastające napięcia pomiędzy Tajpej i Pekinem, stała się przedmiotem analiz w Komisji Europejskiej. Jak podkreślają unijni urzędnicy, trwające manewry wojskowe Chin w pobliżu Tajwanu pogarszają sytuację. UE apeluje o powściągliwość w regionie.
Najważniejsze informacje:
- Rzeczniczka Komisji Europejskiej zwraca uwagę na eskalację napięć z powodu chińskich manewrów.
- UE stanowczo opowiada się za utrzymaniem status quo w Cieśninie Tajwańskiej.
- Chiny rozpoczęły manewry z użyciem ostrej amunicji wokół Tajwanu.
Rzeczniczka Komisji Europejskiej, Anitta Hipper, poinformowała, że manewry wojskowe prowadzone przez Chiny wokół Tajwanu przyczyniają się do wzrostu napięć w regionie. UE dąży do utrzymania status quo w Cieśninie Tajwańskiej i unikania wszelkich działań, które mogą doprowadzić do eskalacji konfliktu.
- Pokój i stabilność w Cieśninie Tajwańskiej mają strategiczne znaczenie dla regionalnego i globalnego bezpieczeństwa oraz dobrobytu - podkreśliła Hipper w rozmowie z PAP.
Dlaczego UE obawia się napięć wokół Tajwanu?
Unia Europejska wzywa do zachowania powściągliwości w działaniach dotyczących regionu, wyrażając swój sprzeciw wobec jednostronnych zmian i ingerencji w wewnętrzną politykę niezależnego państwa. - Sprzeciwiamy się wszelkim jednostronnym działaniom zmieniającym status quo, w szczególności siłowym lub przymusowym - zaznaczyła Hipper.
Tymczasem Chiny rozpoczęły intensywne manewry wojskowe, które angażują okręty wojenne, wojska lądowe i lotnictwo. Rzecznik dowództwa chińskiego Wschodniego Teatru Wojskowego, płk Shi Yi, poinformował, że ćwiczenia sprawdzają gotowość sił morskich i powietrznych do kontrolowania kluczowych portów i rejonów.
Przeczytaj również: Putin wydał rozkaz. Rezerwy do ochrony obiektów strategicznych
Czy Tajwan ma wsparcie w obliczu chińskich manewrów?
Tajwan stanowczo potępił działania Chin, określając je jako militarne zastraszanie i zaapelował o ich natychmiastowe przerwanie. Władze wyspy zadeklarowały swoją gotowość do obrony demokracji. Sytuacja jest napięta, ponieważ Chiny nie wykluczają użycia siły, aby przejąć kontrolę nad Tajwanem, który postrzegają jako swoją zbuntowaną prowincję.