Chiny ostrzegają ws. Tajwanu. "Sytuacja nieuchronnej wojny"
MSZ w Pekinie oświadczyło, że "wszelkie próby utrudnienia zjednoczenia Tajwanu z Chinami kontynentalnymi są skazane na porażkę". Wcześniej tego dnia chińska armia poinformowała o rozpoczęciu wokół Tajwanu manewrów z użyciem ostrej amunicji.
Najważniejsze informacje:
- Pekin zapowiedział, że próby utrudniania "zjednoczenia z Tajwanem" są "skazane na porażkę".
- Chińska armia rozpoczęła wokół Tajwanu ćwiczenia z użyciem ostrej amunicji, z udziałem marynarki, wojsk lądowych i lotnictwa.
- Tło napięć: rekordowy pakiet amerykańskiej broni dla Tajwanu, wart ponad 10 mld dolarów.
Rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych Lin Jian na konferencji prasowej zapewnił, że determinacja Pekinu w kwestii obrony suwerenności, bezpieczeństwa i integralności terytorialnej Chin jest niezachwiana.
- Siły zewnętrzne próbujące wykorzystać Tajwan do powstrzymania Chin i dążące do uzbrojenia Tajwanu jedynie wzmocnią arogancję zwolenników niepodległości i popchną Cieśninę Tajwańską w niebezpieczną sytuację nieuchronnej wojny - powiedział rzecznik, cytowany przez agencję AFP.
Pekin uważa demokratycznie rządzony Tajwan za swoją zbuntowaną prowincję i dąży do przejęcia na nim kontroli, nie wykluczając użycia w tym celu siły.
Manewry Chin, Tajwan reaguje
Wcześniej poniedziałek armia Chin poinformowała, że rozpoczęła ćwiczenia wojskowe z użyciem ostrej amunicji wokół Tajwanu. Uczestniczą w nich marynarka wojenna, siły lądowe i lotnictwo. Według wcześniejszych zapowiedzi manewry miały rozpocząć się we wtorek. Władze Tajwanu wezwały Pekin do natychmiastowego ich przerwania.
Napięcia w Cieśninie Tajwańskiej zaogniły się w ostatnim czasie, gdy 17 grudnia Departament Stanu USA zatwierdził sprzedaż broni dla Tajwanu o rekordowej wartości ponad 10 mld dolarów. Pakiet obejmuje m.in. systemy HIMARS, haubice samobieżne, pociski Javelin i drony.
Waszyngton jest formalnie związany umowami dyplomatycznymi z Pekinem, ale nieoficjalnie utrzymuje kontakty z Tajwanem i pozostaje głównym dostawcą broni dla władz w Tajpej.