Rywal Orbána zaatakowany na ulicy. "Próbował uderzyć mnie od tyłu"
Peter Magyar, lider partii TISZA, opisał sytuację, jaka spotkała go w niedzielę w jednej z miejscowości węgierskich, w których prowadził kampanię. Kilku mężczyzn na jego pojawienie się na ulicy zareagowało wrogością. "Orbán chce przerwać kampanię" - napisał Magyar w mediach społecznościowych.
Najważniejsze informacje:
- Lider partii TISZA, Peter Magyar, doświadczył ataku podczas kampanii wyborczej w mieście Nagykanizsa.
- Magyar oskarża Viktora Orbána i jego ludzi o próbę przerwania kampanii poprzez prowokacje.
- Przywódca partii TISZA apeluje do sympatyków o zachowanie spokoju, zapowiada też, że nie zatrudni ochrony.
Peter Magyar, lider węgierskiej opozycji, zgłosił atak ze strony grupy mężczyzn w Nagykanizsa podczas prowadzenia kampanii wyborczej. Do incydentu doszło w niedzielę. Lider TISZY zamieścił na platformie X nagranie z tego incydentu, opisał przebieg wydarzeń i zaapelował do zwolenników.
"Wczoraj, kiedy przyjechałam do Nagykanizsy, podczas wysiadania z samochodu zaatakowało mnie 4–5 mężczyzn. Jeden z nich próbował uderzyć mnie od tyłu, ale moi koledzy temu zapobiegli. Akcja była najwyraźniej zorganizowana" - napisał Magyar.
Jakie są cele Orbána?
Ten przypadek przemocy nie był odosobniony. "Kilka godzin wcześniej na forum Márka Radnaia grożono mi nożem o ostrzu długości 20-30 centymetrów. Tam policja zabrała napastnika w kajdankach. Prawie codziennie musimy wzywać policję do stoiska naszej wiceprzewodniczącej Ágnes Forsthoffer z powodu agresywnych prowokacji" - ujawnił lider TISZY.
Dodał, że dotarły do niego informacje o incydentach w okręgach wyborczych. "Celem Viktora Orbána i jego zwolenników jest bez wątpienia doprowadzenie do eskalacji konfliktu w kampanii wyborczej. Celem tych ataków jest również sprowokowanie konfliktu w pokojowej i pogodnej społeczności TISZA" - przekazał w sieci.
Poprosił wszystkie osoby związane z formacją - kandydatów, wolontariuszy i sympatyków - aby nikt nie dał się wciągnąć w "rosyjskie zamieszanie i prowokacje". Dodał, że celem Orbána jest zdobycie materiałów, które mógłby wykorzystać w pozostających do wyborów trzech tygodniach.
Jaką postawę doradza Magyar?
Lider TISZY radzi, by zwolennicy jego ugrupowania zachowali spokój i pokazywali "pokojowe, pogodne i ludzkie oblicze Węgier". "Śmiejmy się w twarz władzy - apeluje Peter Magyar. Informuje, że nie skorzysta z rad sympatyków i nie będzie nosił kamizelki kuloodpornej podczas wieców i nie poprosi o ochronę policji.
Czy TISZA wygra wybory?
Wybory parlamentarne na Węgrzech odbędą się 12 kwietnia. Ostatnie sondaże pokazują przewagę opozycyjnej partii TISZA. Popiera ją 51,3 proc. wyborców, podczas gdy rządzący Fidesz zdobył poparcie na poziomie 40,1 proc.
Źródło: X.com