RPD apeluje o natychmiastową pomoc dla dzieci. To pokłosie tekstu WP
Rzeczniczka Praw Dziecka wzywa do podjęcia natychmiastowych działań na rzecz dzieci, które padły ofiarą przestępstwa. Apel ten jest odpowiedzią na artykuł opublikowany na naszych łamach.
Najważniejsze informacje:
- Rzeczniczka Praw Dziecka wzywa Ministerstwo Sprawiedliwości do niezwłocznego działania.
- Fundusz Sprawiedliwości nie realizuje pełnego zakresu swoich zadań - mimo dostępnych środków.
- Dzieci pokrzywdzone przestępstwem są pozbawione niezbędnej pomocy.
Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak wystosowała pilny apel do ministra sprawiedliwości, domagając się natychmiastowych działań w sprawie dzieci pokrzywdzonych przestępstwem. Podkreśliła, że system pomocy wymaga natychmiastowej reakcji, ponieważ obecna sytuacja jest niezwykle trudna.
RPD reaguje na tekst WP
"Jako organ konstytucyjny stojący na straży ochrony praw osób najmłodszych wskazuje, że dzieci pokrzywdzone przestępstwem wymagają realnej, natychmiastowej i ciągłej pomocy, nie tylko w perspektywie przyszłych rozstrzygnięć proceduralnych, lecz tu i teraz. Sytuacja jest bardzo trudna" - podkreśliła Monika Horna-Cieślak w piśmie do Ministerstwa Sprawiedliwości z 9 stycznia.
Rzeczniczka wskazała, że do Biura RPD każdego dnia zgłaszają się dzieci doświadczające przemocy, wykorzystania, zaniedbania lub innych przestępstw.
"Jednocześnie dramatycznie maleje liczba miejsc, do których można je bezpiecznie i zgodnie z prawem skierować. System pomocy osobom pokrzywdzonym przestępstwem praktycznie nie funkcjonuje. Sytuacja jest bardzo trudna" - napisano w komunikacie.
Jest to reakcja na tekst opublikowany na naszych łamach. Jak pisał dziennikarz Michał Janczura, Fundusz Sprawiedliwości ma na koncie 584 mln złotych. Mimo to od 1 stycznia nie realizuje wielu zadań, do których został stworzony.
Resort sprawiedliwości nie zdążył rozstrzygnąć konkursów, m.in. na pomoc pokrzywdzonym przestępstwem. Sytuację miało ratować rozporządzenie ministra, ale zamiast tego zaproszono organizacje do ryzykownej gry i działania bez podstawy prawnej.
Co ustalił dziennikarz WP?
Organizacje pozarządowe, które straciły finansowanie, a w wielu przypadkach możliwość dalszej działalności, są zupełnie innego zdania. Twierdzą, że nie miały i nadal nie mają kontaktu z resortem.
- Nikt nam nic nie tłumaczy, a komunikaty ministra są po to, żeby uspokoić media, a nie załatwić sprawę - mówił przedstawiciel jednego z NGO-sów w rozmowie z WP.
Źródła: brpd.gov.pl, WP