Rozłam w Polsce 2050. Hennig-Kloska potwierdza informacje WP 

Frakcja skupiona wokół Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz spodziewa się, że jeszcze nawet dziś "buntownicy" mogą ogłosić odejście z klubu parlamentarnego Polski 2050 - ustaliła Wirtualna Polska. Na ich czele mieliby stanąć Paulina Hennig-Kloska i Ryszard Petru. Stronnicy nowej szefowej partii zapewniają, że zostaną z taką liczbą posłów, która pozwoli im utrzymać własny klub. W środę na konferencji w Sejmie Hennig-Kloska potwierdziła te informacje.

Paulina Hennig-Kloska i Katarzyna Pełczyńska-NałęczPaulina Hennig-Kloska i Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Źródło zdjęć: © East News
Grzegorz OsieckiTomasz Żółciak

Paulina Hennig-Kloska w trakcie konferencji prasowej poinformowała o rozłamie w Polsce 20250. - Podjęliśmy decyzję, że chcemy utworzyć klub parlamentarny, w którym odzyskamy przestrzeń do pracy i realizacji naszych postulatów, które składaliśmy w trakcie kampanii w 2023 roku - powiedziała posłanka. Dodała, że klub będzie nazywał sie Centrum.

O takim manewrze mówili nam stronnicy przewodniczącej Polski 2050. To oznacza przyspieszenie negatywnego dla Pełczyńskiej-Nałęcz scenariusza, bowiem jeszcze w poniedziałek przedstawiciele jej oponentów sugerowali, że z bardziej radykalnymi ruchami poczekają do posiedzenia klubu, zaplanowanego na 25 lutego, na którym miało dojść do dyskusji o ewentualnej zmianie przewodniczącego klubu Pawła Śliza oraz budzącej kontrowersje uchwale pokojowej, zamrażającej wszelkie ruchy kadrowe w partii na nieco ponad miesiąc.

Nasz rozmówca spodziewał się, że kilkunastu odchodzących z klubu działaczy Polski 2050 skupi się z jednej strony wokół minister klimatu Pauliny Hennig-Kloski, z drugiej - wokół Ryszarda Petru. - Znajdą się tam także ludzie, którzy potracili regiony, więc im dużo łatwiej jest odejść - tłumaczy rozmówca z Polski 2050.

Paulina Hennig-Kloska ogłosiła w środę, że nowy klub parlamentarny, jaki będą tworzyć parlamentarzyści, którzy opuścili Polskę 2050, będzie nazywał się Centrum. Poinformowała, że deklaracje przystąpienia do klubu zgłosiło 18 osób.

To potwierdzenie informacji, do których wcześniej dotarliśmy. Stronnik Pełczyńskiej-Nałęcz przyznawał, że będzie to co najmniej 15 posłów (dziś klub parlamentarny Polski 2050 liczy 31 posłów i 5 senatorów). - Zostaje z nami też jakieś 80 proc. struktur. Pełczyńska-Nałęcz ma bardzo duży posłuch społeczny. I uważamy, że jeżeli tylko będziemy mieli ekipę, która jest zwarta i gotowa do pracy, a nie do robienia burd wewnątrz, to jesteśmy w stanie pojechać do przodu - przekonuje zwolennik minister funduszy.

Oczekiwanie jest takie, że dwie grupy "buntowników" - o ile same się nie połączą i nie stworzą kolejnego klubu parlamentarnego - stworzą co najwyżej dwa koła poselskie. Pytanie jeszcze, co w tej sytuacji zrobią byli już posłowie Polski 2050, a obecnie niezrzeszeni, czyli Tomasz Zimoch i Izabela Bodnar, bo dołączenie ich do jednej z grup buntowniczych może przynieść efekt w postaci awansu z koła do klubu. - Grupa wokół Pauliny jest daleko niejednolita. Tam są ludzie, którzy są bliżej Lewicy, są ludzie, którzy są bliżej KO, są ludzie, którzy są bliżej PiS. Pytanie, gdzie oni za rok pójdą w wyborach - zastanawia się rozmówca z Polski 2050.

Rodzi się pytanie, co w tej sytuacji z ministrami z nadania Polski 2050, gdyby wzięli polityczny rozwód z partią. Tak się stało już z wiceszefem MON Pawłem Zalewskim (zapowiedział, że pozostanie teraz niezrzeszony), a możliwe, że za chwilę podobny ruch wykona minister klimatu Paulina Hennig-Kloska. - Moim zdaniem po prostu nie będzie żadnych nowych nominacji, nikt nie poleci. Tuskowi nie zależy na eskalacji - wskazuje polityk Polski 2050. Przypomina też, że żądanie wymiany ministrów przez samą Pełczyńską-Nałęcz w tej chwili źle by wyglądało w kontekście przeforsowanej przez nią uchwały pokojowej, choć z drugiej strony mowa o ministrach, którzy pierwsi wykonują ruchy wbrew partii.

Spotkanie z Tuskiem

Z naszych nieoficjalnych ustaleń w kręgach rządowych wynika również, że wczoraj Paulina Hennig-Kloska miała się wybrać na spotkanie z premierem Tuskiem. Z samą zainteresowaną nie udało nam się skontaktować, niemniej taki scenariusz nie dziwi naszych rozmówców. - Moim zdaniem jeśli ona tam była, to po to, by uzyskać pewność, że nie zostanie odwołana z resortu klimatu. I zakładam, że taką gwarancję uzyskała, w końcu to szef rządu formalnie nominuje i odwołuje ministrów. Tak samo taki Paweł Zalewski. Różne rzeczy można o nim mówić, ale to nie jest ideowiec. Gdyby mu groziła utrata stanowiska, to by nigdy w życiu nie odszedł. Zaznaczę, że Tusk na wtorkowej Radzie Ministrów się odnosił do generalnie krwawej sytuacji w koalicji, apelował o spokój - wskazuje rozmówca z Polski 2050.

Wysoki rangą polityk KO twierdzi, że nie wie nic o wczorajszym spotkaniu Hennig-Kloski z premierem. - To by wyszło, a za chwilę będzie rozłam. Spotkanie Koboski z Tuskiem wyszło na jaw, więc w kontekście rozłamu byłoby to źle odebrane, jako stawanie się po którejś stronie - ocenia. Czy rozłam w Polsce 2050 będzie oznaczać kryzys koalicyjny? Rozmówca z KO patrzy na sprawę z dystansem. - Jak nikt nie pójdzie do PiS, to kłopot z rozłamem w kontekście koalicji ogranicza się do problemów z zarządzaniem - ocenia.

Grzegorz Osiecki i Grzegorz Osiecki, dziennikarze wp.pl i money.pl

Wybrane dla Ciebie
Rakiety spadły na Abu Zabi. Są ofiary śmiertelne po ataku
Rakiety spadły na Abu Zabi. Są ofiary śmiertelne po ataku
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie
Atak dronów w Turcji. Jednostka należy do "floty cieni"
Atak dronów w Turcji. Jednostka należy do "floty cieni"
OZE odpowiedzią na kryzys? Hennig-Kloska: Są źródłami tańszymi
OZE odpowiedzią na kryzys? Hennig-Kloska: Są źródłami tańszymi
Ulewy i atak zimy na południu. Spadnie 20 cm śniegu, wiatr dociśnie do 110 km/h
Ulewy i atak zimy na południu. Spadnie 20 cm śniegu, wiatr dociśnie do 110 km/h
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów