Rosyjski tankowiec stracił kontrolę. Przewozi 300 tys. baryłek ropy
Tankowiec Chariot Tide, przewożący ok. 300 tys. baryłek ropy z Primorska, miał problemy z nawigacją u wejścia do Cieśniny Gibraltarskiej. Hiszpański statek ratowniczy odprowadził tankowiec objęty sankcjami UE do Maroka.
Najważniejsze informacje:
- Chariot Tide sygnalizował utratę kontroli przy Tangerze i przez kolejne dni dryfował przez Cieśninę Gibraltarską.
- Tankowiec, objęty sankcjami UE i Wielkiej Brytanii, został odprowadzony przez hiszpański statek ratowniczy do portu w Maroku.
- Tydzień wcześniej podobne kłopoty zgłosił tankowiec Progress; tego samego dnia francuska marynarka zatrzymała inny statek handlujący rosyjską ropą.
19-letni Chariot Tide, średniej wielkości tankowiec, 21 stycznia najpierw zwolnił do poniżej dwóch węzłów w rejonie marokańskiego Tangeru. Niedługo potem, jak podaje Bloomberg, utracił kontrolę. Doszło do awarii silnika. Tankowiec bez napędu przez kolejne dwa dni dryfował przez Cieśninę Gibraltarską i wpływał do Morza Śródziemnego, zatrzymując się po drodze na redach, lecz bez wejścia do portu.
Jednostka, jak podaje Reuters, znajduje się na unijnej i brytyjskiej liście sankcyjnej za udział w transporcie rosyjskiej ropy i stosowanie "nieregularnych oraz wysokiego ryzyka" praktyk żeglugowych. Statek pływa pod banderą Mozambiku, wcześniej nosił nazwę Marabella Sun. Zmiana nazwy i bandery jest typowa dla rosyjskich tankowców tzw. floty cieni.
Według Bloomberga przewoził ok. 300 tys. baryłek ropy załadowanych w rosyjskim porcie Primorsk nad Morzem Bałtyckim. Jak wynika z danych agencji, był to pierwszy rejs jednostki po wyjściu z tureckiej stoczni w listopadzie. Sygnały AIS wskazują, że zmierzał on do marokańskiego portu Tanger, gdy doszło do awarii. Z kolei dane z wcześniejszych raportów wywiadowczych - że dostarczał rosyjską ropę do portów w Afryce Północnej (przetransportował ponad 425 tys. baryłek z portu Ust-Ługa).
Dlaczego Hiszpania nie zatrzymała tankowca objętego sankcjami UE?
Jak podał Reuters, hiszpański statek ratowniczy Clara Campoamor eskortował objęty sankcjami tankowiec do portu w Maroku. Hiszpańskie ministerstwo obrony nie wyjaśniło, dlaczego statku nie zatrzymano ani nie zajęto.
W tym samym czasie prezydent Francji Emmanuel Macron poinformował o zatrzymaniu przez francuską marynarkę wojenną innego tankowca objętego sankcjami, płynącego z Rosji. Macron przekazał, że jednostka była objęta międzynarodowymi sankcjami i podejrzewano ją o żeglugę pod fałszywą banderą.
Źródło: Bloomberg, Reuters, WP