Trwa ładowanie...
d1q1qmq
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rosyjski najemnik po stronie Ukraińców. Pierwsze takie śledztwo

Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej wszczął śledztwo przeciwko rosyjskiemu nacjonaliście Romanowi Żeleznowowi, którego oskarża o udział w walkach po stronie sił ukraińskich na wschodzie kraju w składzie ochotniczego batalionu Azow.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Rosyjski najemnik po stronie Ukraińców. Pierwsze takie śledztwo
(AFP, Fot: KIRILL KUDRYAVTSEV)
d1q1qmq

Komitet Śledczy ocenił to jako "udział najemnika w konflikcie zbrojnym lub działaniach wojennych", za co w Rosji grozi od trzech do siedmiu lat pozbawienia wolności. Za oskarżonym wysłano list gończy.

Jest to pierwszy w Rosji proces o najemnictwo. Niektóre media pytają, czy teraz Komitet Śledczy zwróci także uwagę na rosyjskich ochotników walczących w szeregach prorosyjskich separatystów, co oficjalnie przyznają władze Rosji. Rosyjskie media podają, że za udział w konflikcie na wschodzie Ukrainy otrzymują oni co najmniej 60 tys. rubli miesięcznie (1,5 tys. dolarów).

Według KŚ 25-letni Żeleznow, znany w środowisku skrajnych nacjonalistów jako "Zuchel", przyjechał na Ukrainę 9 lipca. Po przeszkoleniu został skierowany do batalionu Azow, w szeregach którego walczy do dzisiaj. Komitet Śledczy utrzymuje, że dostaje on za to około 12 tys. rubli (300 USD) miesięcznie.

d1q1qmq

O przyjeździe Żeleznowowa na Ukrainę w lipcu informowały tamtejsze media. Podawały one, że na lotnisku w Kijowie witało go około 20 aktywistów skrajnie nacjonalistycznego Prawego Sektora. Przekazywały też, że "Zuchel" jest prześladowany w Rosji za swoje proukraińskie poglądy.

Antyfaszystowski serwis internetowy StreetMob twierdzi, że Żeleznow jest członkiem i ideologiem neonazistowskiej formacji WotanJugend. Uważany jest za współpracownika jednego z liderów rosyjskiej skrajnej prawicy Maksima Marcinkiewicza "Tesaka", odsiadującego wyrok pięciu lat łagru za sianie nienawiści i poniżanie godności ludzkiej.

Batalion Azow zaprzecza, jakoby Żeleznow był jego bojownikiem.

d1q1qmq

Podziel się opinią

Share

d1q1qmq

d1q1qmq
Więcej tematów