Rośnie napięcie wokół Grenlandii. Duńska opozycja apeluje do Europy
Duńska opozycja apeluje o rozmieszczenie wojsk europejskich na Grenlandii. Ma to być odpowiedź na pojawiające się groźby prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczące przejęcia tej strategicznej wyspy.
- Opozycja w Danii domaga się wsparcia wojskowego od innych państw UE na Grenlandii.
- Premier Danii wraz z krajami europejskimi wystosowała wspólne oświadczenie dotyczące obrony jej terytoriów.
- Władze USA z prezydentem Donaldem Trumpem na czele nie wykluczają, że będą dążyły do przejęcia Grenlandii.
Duńska opozycja z czterech partii zwróciła się do rządu Mette Frederiksen o utworzenie kontyngentu wojskowego europejskich państw na Grenlandii. Lider ugrupowania Czerwono-Zieloni Pelle Dragsted podkreślił, że "Dania, kraje nordyckie i Europa muszą zaangażować wszystko w obronę Grenlandii i jej mieszkańców".
"Koniec z łagodnością i uległością" – zaapelował we wpisie na platformie X.
Trump wyciąga ręce po Grenlandię. Europa odpowiada
Telewizja TV2 podaje, że poza Czerwono-Zielonymi, podobne poglądy wyrazili także przedstawiciele Konserwatywnej Partii Ludowej, Duńskiej Partii Socjalliberalnej oraz skrajnie lewicowego ugrupowania Alternatywa.
W odpowiedzi, reprezentująca socjaldemokratów premier Frederiksen, doprowadziła we wtorek do wydania wspólnego oświadczenia z władzami Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Włoch i Francji, w której podkreślono gotowość do obrony integralności terytorialnej Grenlandii i nienaruszalności jej granic. W deklaracji nie ma jednak mowy o kontyngencie wojskowym.
Napięcia na linii Waszyngton-Kopenhaga. Będzie spotkanie z Rubio
Grenlandia nie posiada własnego wojska, a bezpieczeństwo wyspie zapewnia duńskie Dowództwo Arktyczne (duń. Arktisk Kommando), stacjonujące w porcie w stolicy Grenlandii - Nuuk. W jego skład wchodzi 250-300 duńskich żołnierzy, słynną oni z wykorzystania w ekstremalnych warunkach arktycznych psich zaprzęgów.
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump od początku swojej drugiej kadencji kilkukrotnie wyraził chęć przejęcia Grenlandii, co wzbudziło obawy międzynarodowe. Obecnie, amerykańskie wojsko nadal operuje na wyspie, bazując w Pituffik, gdzie celem jest analiza przestrzeni kosmicznej oraz ostrzeganie przed rakietami.
Na Grenlandii również dochodzi do głosów niepodległościowych. Lider opozycji Pele Broberg wezwał lokalny rząd do podjęcia rozmów z USA, pomijając Kopenhagę.
W przyszłym tygodniu w Waszyngtonie ma dojść do spotkania na wysokim szczeblu z sekretarzem stanu USA Markiem Rubio, w którym udział wezmą władze Danii i przedstawiciele grenlandzkiego rządu.