Rosjanie utknęli na stepie. Feralny lot ze Stambułu do Aktobe

Pasażerowie lotu ze Stambułu mieli wylądować w Aktobe, lecz niespodziewanie znaleźli się w Aktau. Z powodu gęstej mgły i innych przeszkód lot, który miał trwać trzy godziny, trwał prawie 20. Na dodatek lądowanie nie było końcem kłopotów pasażerów.

20 rosyjskich pasażerów lotu ze Stambułu do20 rosyjskich pasażerów lotu ze Stambułu do Aktobe w Kazachstanie, utknęło na kazachskim stepie koło Aktau, oddalonym o prawie tysiąc kilometrów od celu
Źródło zdjęć: © NEXTA
Barbara Kwiatkowska

Najważniejsze informacje:

  • Samolot ze Stambułu, który leciał do Aktobe, przymusowo lądował w pobliżu Aktau, innego miasta w Kazachstanie.
  • Lot opóźniony o 8 godzin trwał prawie 20 godzin.
  • Pasażerowie wylądowali na stepie, prawie tysiąc kilometrów od celu.

Pasażerowie samolotu linii Pegasus przeżyli prawdziwą koszmar, gdy ich lot ze Stambułu znacząco odbiegł od planu. Zamiast dotrzeć do Aktobe, trafili do Aktau, miejsca położonego wprawdzie wciąż w granicach Kazachstanu, ale oddalonego setki kilometrów od zaplanowanego celu.

Uchwycił ją monitoring. Skorzystała z "okazji". Wszyscy się dowiedzą

Co więcej, podróż przebiegła w dalekich od komfortowych warunkach. Zamiast 3 godzin trwała niemal 20, a wcześniej 8 godzin pasażerowie spędzili na lotnisku w oczekiwaniu na odlot.

Dlaczego doszło do zmiany trasy?

Podczas lotu doszło do niezaplanowanych okoliczności, które wymusiły lądowanie w Aktau, na pustym stepie, 14,5 godziny drogi samochodem. Drastyczną zmianę trasy i lądowanie 879 km od celu (ponad 1200 kilometrów drogami) spowodowała mgła i inne perturbacje, których linia Pegasus nie wyjawiła pasażerom.

Jak to wpłynęło na pasażerów?

Samolotem podróżowali obywatele Rosji i Kazachstanu. Kazachowie wysiedli z samolotu i ruszyli do miejsca docelowego na własną rękę. Natomiast czterdziestu Rosjan odmówiło opuszczenia pokładu.

Jak podaje serwis NEXTA, nie wiedzieli dokąd się udać i obawiali się problemów ze służbą migracyjną. Ich bilety upoważniały tylko do przesiadki i nie uprawniały do podróży.

Źródło: NEXTA

Wybrane dla Ciebie
Rakiety spadły na Abu Zabi. Są ofiary śmiertelne po ataku
Rakiety spadły na Abu Zabi. Są ofiary śmiertelne po ataku
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie
Atak dronów w Turcji. Jednostka należy do "floty cieni"
Atak dronów w Turcji. Jednostka należy do "floty cieni"
OZE odpowiedzią na kryzys? Hennig-Kloska: Są źródłami tańszymi
OZE odpowiedzią na kryzys? Hennig-Kloska: Są źródłami tańszymi
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"