Rosja wcale nie chce pokoju? Niepokojąca przepowiednia
Rosja nie zaakceptuje porozumienia pokojowego, które uniemożliwiłoby jej ponowną inwazję na Ukrainę - podkreśla Kateryna Stepanenko z Instytutu Studiów nad Wojną. Jej zdaniem Kreml odrzuca propozycje, które gwarantowałyby Ukrainie bezpieczeństwo na przyszłość.
Jakie rozwiązania odrzuca Rosja?
Kateryna Stepanenko z amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną oceniła, że Rosja nie jest zainteresowana żadnym porozumieniem, które mogłoby zabezpieczyć Ukrainę przed kolejną inwazją w przyszłości. Jej zdaniem Kreml nie chce zawieszenia broni ani rozejmu dotyczącego infrastruktury energetycznej.
Analitycy z ISW podkreślają, że Rosja nie zgodzi się na porozumienia, które nie zapewnią jej pełnej kontroli nad Ukrainą. Jednym z takich żądań jest uzyskanie przez Rosję nierealnych ustępstw terytorialnych od Ukrainy. Eksperci zwracają uwagę, że oddanie linii obronnej w obwodzie donieckim mogłoby ułatwić Rosjanom przyszłą agresję.
Wolna strefa ekonomiczna w Donbasie
Według Wołodymyra Zełenskiego USA proponują utworzenie wolnej strefy ekonomicznej w Donbasie, z której miałyby się wycofać ukraińskie siły, a rosyjskie wojska nie mogłyby tam wkroczyć. Jednak Moskwa, jak podkreśla analityczka, nie zamierza akceptować żadnych "kwestii terytorialnych" dotyczących strefy buforowej w tym regionie.
Prezydent USA Donald Trump przyznał, że utworzenie tej strefy to złożony problem, ale wiele osób chciałoby jego realizacji.
Wizja strony amerykańskiej dotycząca obwodu donieckiego polega na tym, że Siły Zbrojne Ukrainy opuszczają kontrolowane przez siebie tereny tego regionu, a wojska rosyjskie tam nie wkraczają.