Rosjanie skarżą się Putinowi. "Życie zmieniło się w piekło"
Mieszkańcy przygranicznych regionów Rosji coraz mocniej odczuwają skutki wojny. Apelują do Władimira Putina o pomoc, skarżąc się na brak wsparcia po utracie domów. Wielu mieszkańców stało się - jak twierdzą - zakładnikami w swoim kraju. Apel opisuje The Moscow Times.
Najważniejsze informacje:
- Mieszkańcy obwodu kurskiego apelują do Putina o wsparcie po utracie domów.
- Apel dotyczy przyznania specjalnych statusów i zaświadczeń mieszkaniowych.
- Decyzje rządu zwiększyły napięcia w regionie.
Mieszkańcy graniczących z Ukrainą obszarów Rosji, szczególnie obwodu kurskiego, alarmują o dramatycznej sytuacji, w jakiej się znaleźli. Apelują do władz o pomoc, po tym, jak wielu z nich straciło dach nad głową w wyniku działań wojennych.
Rosjanie apelują do Putina
"Wielomiesięczne tułaczki po punktach tymczasowego zakwaterowania, wynajmowanych mieszkaniach, gabinetach bezdusznych urzędników miejskich i regionalnych zamieniły nasze życie w piekło" - taki wystosowali apel.
Podkreślają, że wcześniej angażowali się w pomoc dla wojska: wyplatali siatki maskujące i robili świece, wierząc, że wzmacniają potęgę Rosji. W efekcie jednak, jak mówią, zostali bez dachu nad głową, a dodatkowo utracili przysługujące im świadczenia państwowe.
Na terenach przygranicznych wystawiono ponad 13 tys. tzw. zaświadczeń mieszkaniowych, z czego zrealizowano jedynie 9 385. W efekcie wiele osób zmuszonych jest sięgać po własne oszczędności lub godzić się na zakup mieszkań o bardzo niskim standardzie - opisuje The Moskow Times.
Tzw. zaświadczenia mieszkaniowe, o których mowa, to dokumenty wystawiane dla poszkodowanych mieszkańców przygranicznych rejonów, które mają umożliwić im dostęp do nowych mieszkań lub odszkodowań.
Władimir Putin odwiedził region kurski
W maju tego roku Władimir Putin odwiedził obwód kurski po raz pierwszy od czasu, gdy Moskwa ogłosiła wówczas wyparcie wojsk ukraińskich z tego terenu.
W sierpniu 2024 roku siły ukraińskie przeprowadziły niespodziewane natarcie w obwodzie kurskim, które uznawane jest za jedno z największych osiągnięć militarnych w ponad trzyletniej wojnie. Było to pierwsze zajęcie rosyjskiego terytorium przez wroga od czasów II wojny światowej, co stało się upokarzającym ciosem dla Kremla.
Tymczasem w środę generał Ołeksandr Syrski ogłosił, że Ukraina przejęła kontrolę nad 90 proc. Kupiańska. Miasto jest kluczowe dla działań wojennych na wschodzie Ukrainy.
Co także ważne, Stany Zjednoczone planują wprowadzenie nowych sankcji wobec sektora energetycznego Rosji, aby zwiększyć presję na Moskwę w przypadku odrzucenia przez Władimira Putina porozumienia pokojowego z Ukrainą - podał Bloomberg, powołując się na osoby zaznajomione ze sprawą. Może to się stać nawet w tym tygodniu. UE ma natomiast zdecydować, czy Ukraina będzie mogła liczyć na zamrożone rosyjskie aktywa.
Źródła: Onet, The Moskow Times, PBS News, PAP