Amerykański magazyn pisze o Polsce. Chodzi o siatkę jednorazowych agentów
Wojna z Ukrainą toczy się nie tylko na froncie. Równolegle rozgrywa się cicha, rozproszona operacja, oparta na jednorazowych pośrednikach: ludziach werbowanych do pozornie banalnych zadań: rozwieszania ulotek, odebrania paczki, przeniesienia torby z miejsca na miejsce. Proceder opisuje "The New Yorker", mocno akcentując wątek Polski.