Rzeczniczka MSZ Rosji o Polsce. "Obrzydliwa rusofobia"
Rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa ponownie skrytykowała Polskę, posługując się przy tym propagandą, którą Kreml wykorzystuje w swoich narracjach od wielu lat.
Najważniejsze informacje:
- Maria Zacharowa oskarżyła Polskę o rusofobię i nacjonalizm.
- Rosja tak reaguje na wydarzenia na cmentarzu żołnierzy radzieckich w Gdańsku.
- Polska nie odpowiedziała jeszcze na zarzuty strony rosyjskiej.
W 1945 roku Rosjanie wykorzystali powstałą sytuację, w wyniku czego Polska po II wojnie światowej przez kolejne dziesięciolecia znalazła się pod silnym wpływem Moskwy.
Rzeczniczka prasowa MSZ Rosji zarzuciła teraz naszemu krajowi działania mające na celu eliminację z przestrzeni publicznej wszelkich śladów związanych z Związkiem Radzieckim. Chodzi o napisy wsparcia wobec Ukrainy na cmentarzu, gdzie są pochowani Rosjanie.
Rzeczniczka MSZ Rosji o Polsce. "Obrzydliwa rusofobia"
Maria Zacharowa uważa, że "Warszawa dokłada wszelkich starań, aby usunąć z przestrzeni publicznej wszystko, co wiąże się z historią Związku Radzieckiego i ratowaniem narodu polskiego z nazistowskiej niewoli przez Armię Czerwoną".
- Ten obrzydliwy przykład nie tylko rusofobii, ale także szerzącego się nacjonalizmu w Polsce w ogóle, dowodzi, że ci, którzy bezkarnie oddają się nienawiści do Rosjan, prędzej czy później gubią się i popadają w ten sam zwyczajny nazizm, obrażając pamięć własnych przodków - stwierdziła.
Podkreślmy, że Kreml od lat oskarża Polskę o rzekomy nacjonalizm, wykorzystując ten zarzut jako element swojej narracji politycznej. Moskwa wielokrotnie formułowała takie oskarżenia w kontekście sporów historycznych czy polityki pamięci, przedstawiając Polskę jako kraj o silnych tendencjach nacjonalistycznych na użytek ich własnej propagandy.
Oświadczenie ambasady Rosji w Polsce
Wcześniej ambasada Rosji w Polsce napisała w komunikacie, że w marcu 2026 roku rosyjska placówka dyplomatyczna "dowiedziała się o akcie wandalizmu na cmentarzu żołnierzy radzieckich w Gdańsku (województwo pomorskie), na którym pochowanych jest ponad 3 tys. radzieckich żołnierzy poległych podczas II wojny światowej".
"Na centralnym elemencie cmentarza - łukowatej betonowej ścianie z płaskorzeźbami i tablicami pamiątkowymi - pojawiły się niedopuszczalne napisy i symbole gloryfikujące ukraińskich nazistów (rosyjska propaganda od ataku na Ukrainę w 2022 roku tak mówi o Ukraińcach-red.)."
"Ambasada wysłała list protestacyjny do polskich władz z żądaniem przywrócenia obiektu pamięci do pierwotnego stanu, znalezienia i ukarania winnych, a także zapobiegania podobnym sytuacjom w przyszłości" - dodano. Polskie władze nie wydały jeszcze oświadczenia w tej sprawie.
Źródła: Onet, x.com, WP