Zwiastuje gigantyczne napięcie. Słowa Czarnka o Ukrainie
Przemysław Czarnek zaznaczył, że Polska będzie wspierać Ukrainę, ale domaga się szacunku od Ukrainy i Wołodymyra Zełenskiego. Polska ma też dążyć do pozycji lidera w regionie.
Najważniejsze informacje:
- Przemysław Czarnek podkreśla potrzebę szacunku ze strony Ukrainy.
- Polska ma być liderem w Europie Środkowej i Trójmorzu.
- W dalszym ciągu pomoc dla Ukrainy zostanie utrzymana.
Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera, zaznaczył w swoim wystąpieniu, że Polska będzie kontynuować wsparcie dla Ukrainy w obliczu konfliktu z Rosją. Zastrzegł jednak, że nasz kraj żąda szacunku od prezydenta Wołodymyra Zełenskiego i ukraińskich władz. Ocenił, że Polska musi znaleźć w Ukrainie "partnera, a nie bezczelność".
Czarnek o Ukrainie
Czarnek zaznaczył, że należy z Polski uczynić lidera naszej części Europy i świata, Grupy Wyszehradzkiej oraz Inicjatywy Trójmorza. - Musimy z Polski uczynić państwo, które będzie dbało o swoją godność, państwo, które może być partnerem dla wszystkich, może pomagać Ukrainie tak, jak to zrobiliśmy za rządów PiS - padło.
Jego zdaniem, w polskim interesie jest dalsza pomoc Ukrainie, aby "Ruski nie wjechał do Polski". - Ale żądamy szacunku od pana Zełenskiego, od władz Ukrainy - przekonywał.
Czarnek uważa również, że to dzięki Polsce i rządowi PiS "Ukraina jeszcze żyje i niech żyje". - W tym interesie będziemy pomagać, ale będziemy pomagać, jeśli we władzach Ukrainy będziemy mieć partnera, a nie bezczelność - wskazał.