Rosja użyje broni nuklearnej? Miedwiediew zdradza, kiedy to możliwe
Były prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew wypowiedział się na temat potencjalnego użycia broni nuklearnej przez Rosję. – Broń nuklearna jest jedyna w swoim rodzaju. Jest niezwykle niebezpieczna dla losów całej ludzkości – mówił. Wymienił jednak jedno "ale".
Wiele informacji podawanych przez rosyjskie media lub przedstawicieli władzy to element propagandy. Takie doniesienia są częścią wojny informacyjnej prowadzonej przez Federację Rosyjską.
Najważniejsze informacje:
- Podczas wywiadu były prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew rozważał kwestię potencjalnego użycia broni nuklearnej.
- – Jeśli chodzi o los naszego kraju, nikt nie powinien mieć wątpliwości, że Rosja jej użyje – stwierdził.
- Miedwiediew podobno stara się o powrót do aktywnej polityki w kraju.
Podczas wywiadu były prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew, dziś wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej, rozważał kwestię potencjalnego użycia broni nuklearnej. – Broń nuklearna jest jedyna w swoim rodzaju. Jest niezwykle niebezpieczna dla losów całej ludzkości – mówił.
Podczas rozmowy wymienił jednak jedno "ale". Według niego Rosja mogłaby użyć broni nuklearnej w ostatecznym przypadku. – Jeśli chodzi o los naszego kraju, nikt nie powinien mieć wątpliwości, że Rosja jej użyje – stwierdził Dmitrij Miedwiediew.
Miedwiediew chce wrócić do polityki
Kreml ma ponoć analizować warianty na wybory do Dumy Państwowej, czyli izby niższej rosyjskiego parlamentu. Według rosyjskich mediów i niezależnego portalu "Meduza" kluczową rolę może odegrać właśnie Miedwiediew, który ponoć stara się o powrót do aktywnej polityki w kraju.
W połowie stycznia dziennik "Wiedmosti" wskazał, że może on stanąć na czele listy Jednej Rosji. Oznaczałoby to, że we wrześniu Miedwiediew miałby wystartować na listach partii, która stanowi zaplecze polityczne Władimira Putina. Niezależny portal Meduza relacjonuje, że Miedwiediew "ma dość bycia internetowym trollem" i chce wrócić do walk politycznych.
Rosyjskie media podkreślają, że decyzje zapadną bliżej kongresu wyborczego. Na tym etapie miała powstać lista około 30 potencjalnych liderów ocenianych pod kątem poparcia, wśród których wymieniani są także minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow i jego rzeczniczka Marija Zacharowa.
Źródło: NEXTA / WP