Frankel miał na myśli zamieszanie, jakie wywołało odkrycie, że oprogramowanie mające zabezpieczać płyty CD Audio firmy Sony BMG przed nieautoryzowanym kopiowaniem wykorzystuje rootkity. Koncern został za to ostro skrytykowany, a także zmuszony do wycofania z rynku części płyt oraz zrekompensowania strat klientom ( szerzej pisaliśmy o tym w tekście "DRM Sony na śmietniku historii?" - http://www.idg.pl/news/85083/100.html ). Warto w tym miejscu wspomnieć, iż wczoraj wyszło na jaw, że rootkity znalazły się również na niemieckim wydaniu DVD filmu "Pan i Pani Smith" ( vide "Pan i Pani Smith z rootkitem" - http://www.pcworld.pl/news/89117.html ).
Według Jonathana Frenkela, afera związana z płytami Sony BMG pokazała firmom, że raczej nie powinny liczyć na uzyskanie publicznej zgody na stosowanie rootkitów. Jednak jego zdaniem najskuteczniejszym rozwiązaniem tego problemu mogłoby być wprowadzenie odpowiedniej regulacji prawnej, która po prostu zabraniałaby stosowania takich technik programistycznych. "Rozwiązania legislacyjne nie zawsze są dobrym pomysłem - ale w pewnych okolicznościach mogłyby się okazać najbardziej skuteczne" - podsumował Frenkel.