"Reakcja przerosła wyobrażenia". Trwa wielka zbiórka na generatory dla Ukrainy
W Polsce trwa szeroko zakrojona zbiórka środków na rzecz Ukrainy, która zmaga się z największym kryzysem energetycznym od początku wojny. W akcję zaangażowało się już tysiące osób, a łączna kwota wpłat zbliża się do 1,5 mln zł.
"Wasza solidarność jest niesamowita. Zwiększamy cel do dwóch milionów złotych. Reakcja Polaków przerosła nasze wyobrażenia. Pokazaliście, że nie jest Wam obojętny los sąsiadów. Dzięki Waszym wpłatom możemy zrobić znacznie więcej niż planowaliśmy" - czytamy w opisie zbórki "Ciepło z Polski dla Kijowa".
Trwa zbiórka funduszy na generatory dla Ukrainy
"Te pieniądze to realne ciepło dla ludzi w Ukrainie. Dotrzemy do tych, którzy marzną w ciemnych domach i szpitalach bez prądu. Kupimy więcej generatorów, śpiworów i opału" - podkreślono.
Jak dodano, "wspólnie ratujemy zdrowie i życie konkretnych ludzi". "Dziękujemy, że jesteście z nami. Piszemy do Was, bo sytuacja w Kijowie wymaga natychmiastowej reakcji. Termometry w stolicy Ukrainy pokazują 17 stopni poniżej zera, a w tym mrozie aż 70 proc. mieszkańców miasta pozostaje odciętych od dostaw prądu i ogrzewania" - podali organizatorzy.
Mieszkańcy zmuszeni są chronić się w zimnych mieszkaniach i piwnicach, nakładając kolejne warstwy ubrań, by nie tracić ciepła. W tym samym czasie nad miastami krążą rosyjskie drony i spadają rakiety, które systematycznie uderzają w infrastrukturę energetyczną.
Brak dostaw prądu oznacza nie tylko brak ogrzewania czy możliwości przygotowania ciepłego posiłku, lecz także rozładowane telefony i zerwany kontakt z bliskimi w najtrudniejszych momentach ataków.
Dla nas to gest wsparcia - dla nich realna szansa, by przetrwać zimę
Zbiórka ma konkretny cel. Chodzi o to, aby kupić i wysłać do Kijowa 100 generatorów prądu i stacji zasilających.
"Prosimy o wasze wpłaty. Polacy wiedzą, czym jest solidarność w trudnych chwilach. Każda złotówka przybliża nas do wysłania transportu ze sprzętem. Dla nas to gest wsparcia - dla nich realna szansa, by przetrwać zimę" - czytamy w opisie zbórki. Tutaj jest link, gdzie można przekazać darowiznę. Obecnie (stan na godz. 15 w niedzielę) zebrano 1 395 147 zł z planowanych 2 000 000 zł.
"A kto powiedział, że nie można wpłacać dwa razy? Codziennie, do końca tej zbiórki! A serio: generatory z tej zbiórki uratują Kijowianom życie i zdrowie i przypomną, że to, co najlepsze z 2022 roku wciąż w Polakach tkwi i ogrzewa. Bądźmy lepsi" - napisał w serwisie X w tej sprawie ambasador Polski w Ukrainie Piotr Łukasiewicz.
Zbiórkę organizuje kilka organizacji oraz ruchów społecznych, w tym m.in.: Euromaidan-Warszawa, Fundacja Demokracja, Sestry.eu, Fundacja Otwarty Dialog, Fundacja Polskiej Rady Biznesu oraz inicjatywa Przedsiębiorcy Pomagają.
Do inicjatywy dołączyły też Polenergia oraz Kulczyk Foundation przekazując kwotę 500 tysięcy złotych na zakup 120 generatorów prądu.
Dominika Kulczyk, przewodnicząca rady nadzorczej Polenergia, tak mówi o sprawie: - Mieszkańcy Kijowa walczą dziś nie tylko z mrozem, ale i z poczuciem osamotnienia. Ciepło płynące z Polski może stać się dla nich czymś więcej niż energią - sygnałem, że świat o nich pamięta.
- Wierzę, że polska energetyka, ponad różnicami i interesami, potrafi stanąć razem, gdy stawką jest ludzkie życie. Każdy generator to możliwość ogrzania dziecka, ugotowania posiłku, skontaktowania się z bliskimi. To symbol naszej empatii i odpowiedzialności. Dlatego apeluję do całej branży: zróbmy to wspólnie i pomóżmy Kijowowi przetrwać zimę - podkreśliła.
Źródła: pomagam.pl, x.com materiały Polenergia