Ratzinger to ja!

Brat papieża Benedykta XVI odzyskał swój
szelmowski humor. Serdeczność Włochów i tygodniowe "węszenie" po
Rzymie sprawiło, że zapomniał o wcześniejszych zastrzeżeniach
dotyczących wyboru swojego brata na papieża - relacjonuje
"Dziennik Zachodni".

Kiedy Georg Ratzinger przechodził przez plac przed katedrą w Regensburgu (Ratyzbonie), zagadnęło go kilka uczennic. - Pan jest bratem pana Ratzingera? - zapytały. - Nie - odparł dawny kapelmistrz katedry. - Ratzinger to ja! Już ta anegdota pokazuje, że brat Benedykta XVI jest znowu sobą. O ile zaraz po wyborze papieża był w wielkim szoku, teraz odzyskał swój szelmowski humor.

Wątpliwości 81-latka, który chciał rozkoszować się ostatnimi latami życia wraz ze swoim 78-letnim bratem Josephem, stopniały jak śnieg w słońcu. Z pewnością przyczyniła się do tego życzliwość Włochów, którzy tuż po intronizacji Benedykta XVI czcili nie tylko nowego papieża, ale również dawnego kapelmistrza.

- W Rzymie wszędzie było mnóstwo ludzi. Włosi są spontaniczni i serdeczni, od razu całują w rękę. Nawet mnie! - podkreśla przejęty Georg Ratzinger. Do tego dochodził okrzyk "Viva il santo fratello del Santo Padre!", którego Georg Ratzinger wprawdzie nie słyszał na własne uszy, ale mówili mu o nim świadkowie. "Niech żyje święty brat Ojca Świętego!".

Zmianę swojego nastawienia do wyboru papieża wyjaśnia Georg Ratzinger tak: - Nie można wiecznie zaprzątać sobie tym głowy. W końcu trzeba wrócić do normalnego życia.

Według Georga Ratzingera, jego dezaprobata dla wyboru brata na papieża była trochę egoistyczna. - Szczególnie jeśli się pomyśli, że za tą decyzją stali nie tylko ludzie, ale również Bóg - podkreśla.

W zaakceptowaniu nowej sytuacji pomogło również Georgowi Ratzingerowi przekonanie, że w serdecznych stosunkach między oboma braćmi nic się nie zmieni. Po uroczystej inauguracji pontyfikatu przez Benedykta XVI, jego brat spędził w Rzymie tydzień. Wystarczająco dużo, żeby się przekonać, że "normalność" jest możliwa również w przyszłości. Obiad i kolację obaj bracia jedli zawsze razem. Znalazł się także czas na wspólny spacer po Ogrodach Watykańskich - niewielkim terenie, który specjalnie dla braci Ratzingerów został odgrodzony przez włoską policję.

Szczególnie chętnie Georg Ratzinger opowiada o gotowości do pomocy swojego młodszego brata, który jako papież "nie zaczął bujać w obłokach, ale stąpa twardo po ziemi". Ponieważ Georg Ratzinger ma problemy ze wzrokiem, Benedykt XVI czytał mu na głos modlitwy z brewiarza.

Dobry kontakt między braćmi zapewniają tymczasem regularne rozmowy telefoniczne między Ratyzboną a Rzymem. Dzięki tajnemu numerowi, który Georg Ratzinger zapisał w swoim telefonie komórkowym, starszy z braci może zadzwonić bezpośrednio do papieża. W przypadku 2-3 rozmów w tygodniu jest jednak regułą, że to Benedykt XVI telefonuje. W czasie rozmów nie chodzi zwykle o wielką politykę, tylko o całkiem zwyczajne zdarzenia. Dłużej niż pięć, najwyżej siedem minut, nie rozmawiają.

Szczęśliwie bracia znowu się zobaczyli. Na Zielone Świątki były kapelmistrz ponownie poleciał do Włoch. Inaczej niż w przypadku swojego pierwszego pobytu w Rzymie, gdy został zakwaterowany w mieszkaniu byłego prefekta Kongregacji Nauki Wiary, teraz mieszka w części gościnnej Pałacu Apostolskiego. Nowocześnie wyposażone apartamenty, z salonem, sypialnią, kuchnią i łazienką, znajdują się pod dachem, bezpośrednio nad piętrem, na którym mieszka Benedykt XVI. Pomimo tych rzymskich wygód brat papieża nie zamierza jednak stać się Rzymianinem. - Nie, zostaję Bawarczykiem! - stwierdza stanowczo. (PAP)

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Bogucki po śmierci Łukasza Litewki. "Wielka sympatia pana prezydenta"
Bogucki po śmierci Łukasza Litewki. "Wielka sympatia pana prezydenta"
Tusk nie kryje obaw. Wskazał największy problem Europy
Tusk nie kryje obaw. Wskazał największy problem Europy
Zacznie się o 10. Nowe informacje z prokuratury ws. śmierci posła
Zacznie się o 10. Nowe informacje z prokuratury ws. śmierci posła
Internauci spekulują ws. śmierci Litewki. Policja wystosowała apel
Internauci spekulują ws. śmierci Litewki. Policja wystosowała apel
"Nadal nie wierzę". Poruszające wpisy bliskich Łukasza Litewki
"Nadal nie wierzę". Poruszające wpisy bliskich Łukasza Litewki
Poranek Wirtualnej Polski. Prof. Marcin Wiącek gościem programu
Poranek Wirtualnej Polski. Prof. Marcin Wiącek gościem programu
Było tuż przed północą. Kaczyński wrzucił zdjęcie z tajnego spotkania
Było tuż przed północą. Kaczyński wrzucił zdjęcie z tajnego spotkania
Co doprowadziło do tragedii? Nowe ustalenia po ataku niedźwiedzia
Co doprowadziło do tragedii? Nowe ustalenia po ataku niedźwiedzia
Polnord i ugoda z Warszawą. Prokuratura czeka na dokumenty
Polnord i ugoda z Warszawą. Prokuratura czeka na dokumenty
Ogłosili remont drogi. Kilkanaście godzin później zginął tam poseł
Ogłosili remont drogi. Kilkanaście godzin później zginął tam poseł
To tam ukrywa się prezes Zondacrypto. Media namierzyły Krala
To tam ukrywa się prezes Zondacrypto. Media namierzyły Krala
Jak Polacy oceniają Włodzimierza Czarzastego? Nowy sondaż
Jak Polacy oceniają Włodzimierza Czarzastego? Nowy sondaż