Rasistowski atak w autobusie - Polak raniony w twarz
35-letni Polak został poważnie zraniony w twarz, gdy jechał londyńskim autobusem do pracy. Napastnikami było dwóch nieznanych mężczyzn, którzy wyzywali Polaka i innych imigrantów autobusie. Policja próbuje ich odnaleźć.
Polak jechał autobusem przez londyńską dzielnicę Islington. Towarzyszyła mu jego dziewczyna pochodząca z Węgier. Była środa 18 sierpnia, około 23.10. 35-latek jechał na nocną zmianę, jest pracownikiem obsługi metra. W pewnej chwili do autobusu weszło dwóch mężczyzn, obaj byli pijani, wyglądali też jakby byli pod wpływem narkotyków.
Intruzi zaczęli zaczepiać pasażerów górnego pokładu autobusu, tam gdzie siedział Polak z dziewczyną. - Chciała, abyśmy zeszli na dół, ale powiedziałem, że z jakiej racji mamy to robić - mówi Polak, który nie chce się przedstawiać, ale skontaktował się „Islington Gazette” w nadziei, że w ten sposób znajdzie napastników.
W autobusie robiło się coraz bardziej nieprzyjemnie. Agresywni mężczyźni schodzili na dolny poziom, ale po drodze jeden z nich popchnął 35-letniego Polaka. - Spytałem, o co mu chodzi, czy ma jakiś problem? Wtedy pchnął mnie jeszcze raz, więc ja zrewanżowałem się tym samym. Przewrócił się na podłogę, wtedy jego kompan zaczął kopać i tłuc szklaną ścianę przy schodach. Ten, którego pchnąłem, podniósł kawał szkła i zranił mnie w czoło - opowiada Polak.
Rana była bardzo poważna. Polak zalał się krwią. W tym momencie kierowca zatrzymał autobus. Napastnicy wykorzystali moment i uciekli - biegli przez St John's Way w kierunku Hazellville Road.
W szpitalu Polakowi zszyto ranę. Na szczęście nie była ona głęboka. Mężczyzna miał sporo szczęścia, bo rozcięcie biegło tuż nad okiem. - Mieszkam w Anglii od 16 lat i nigdy wcześniej tak naprawdę nie spotkałem się z rasizmem. Nadal nie rozumiem zachowania tych ludzi - dodaje 35-latek.
Policjanci jasno komentują sprawę. - To niczym nie sprowokowany rasistowski atak, którego ofiarą padł niewinny człowiek - mówi Gethin Roberts z londyńskiej policji. - Zależy nam na szybkim schwytaniu sprawców, dlatego apelujemy do świadków o kontakt z nami. Przede wszystkim chodzi nam o pasażerów autobusu linii 210 jadącego w kierunku Finsbury Park w godz. 23.05-23.15.
Z informacjami można dzwonić pod numer 0300 123 1212 lub anonimowo na infolinię Crimestoppers 0800 555 111.
Małgorzata Jarek, MojaWyspa.co.uk