Rakietowy atak Iranu. Trafiono w dom konsula USA
Iran przeprowadził ataki rakietowe na Tel Awiw, a odłamki pocisków uszkodziły rezydencję amerykańskiego konsula w Jerozolimie. Ataki objęły również strategiczne obiekty w Izraelu.
Najważniejsze informacje:
- Ataki Iranu skierowane były na Tel Awiw i strategiczne miejsca w Izraelu.
- Uszkodzeniu uległa rezydencja amerykańskiego konsula w Jerozolimie.
- Ponad 100 osób zostało rannych w wyniku ostatnich wydarzeń.
Iran przyznał się do przeprowadzenia serii ataków rakietowych, które wymierzone były w Tel Awiw oraz inne kluczowe obiekty w Izraelu. "Obraliśmy za cel centra bezpieczeństwa i komendy policji reżimu syjonistycznego" - stwierdzono w oświadczeniu przekazanym przez irańską agencję informacyjną Irna.
Iran "ogrywa" Trumpa? "Podjęli świadomą decyzję"
Jakie były cele ataków?
Ataki objęły m.in. elitarną jednostkę izraelskiej policji Lahaw 433 oraz centrum łączności satelitarnej. Jak podają izraelskie media, podczas tych wydarzeń doszło też do uszkodzenia rezydencji amerykańskiego konsula w Jerozolimie. Nie podano szczegółów zniszczeń ani informacji o ewentualnych ofiarach.
Jak poinformowało ministerstwo zdrowia, w ciągu minionej doby ponad 100 osób zostało rannych w Izraelu. Według Times of Israel część z nich mogła zostać ranna podczas prób dotarcia do schronów, a nie bezpośrednio w wyniku ostrzału z Iranu lub Libanu.
Jakie były konsekwencje ataków?
Skutkiem wzajemnych ataków Stany Zjednoczone i Izrael rozpoczęły ofensywę przeciwko Iranowi 28 lutego. W wyniku tych działań zginęło ok. 1300 irańskich cywilów, a prawie 3,2 mln osób zostało przesiedlonych. Blisko 22 tys. budynków cywilnych uległo uszkodzeniu.
W irańskich atakach odwetowych życie straciło ok. 50 osób, w tym 13 amerykańskich żołnierzy i 15 izraelskich cywilów. Główne cele tych uderzeń to instalacje wojskowe USA w Izraelu i krajach Zatoki Perskiej.