Trwa ładowanie...

Radom. Ćwierć miliona złotych zniknęło z komendy wojewódzkiej policji. Naczelnik wydziału podejrzany o przywłaszczenie

Prokuratura Okręgowa w Radomiu prowadzi śledztwo w sprawie przywłaszczania ponad 250 tys. w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Radomiu. Śledczy podejrzewają, że zrobił to jeden z naczelników wydziału, który grał tym pieniądzmi na giełdzie, a kiedy wyszło to na jaw, próbował popełnić samobójstwo.

Share
Radom. Ćwierć miliona złotych zniknęło z komendy wojewódzkiej policji. Naczelnik wydziału podejrzany o przywłaszczenie
Źródło: Pixabay
d469c2l

Chodzi o Karola R. naczelnika Wydziału Techniki Operacyjnej Komendy Wojewódzkiej Policji. Według ustaleń prokuratury w latach 2019-2020 brał on zaliczki m. in. na tajne zakupy sprzętu operacyjnego dla policji. Powinien on się z nich rozliczyć, ale nie robił tego, brał natomiast kolejne zaliczki. Zanim wyszło to na jaw, miał w ten sposób przywłaszczyć ponad ćwierć miliona zł. O sprawie we wtorek jako pierwsza napisała "Rzeczpospolita".

Miał on o tyle ułatwione zadanie, że był szefem Wydziału Techniki Operacyjnej. Jest to najtajniejsza komórka w strukturach każdej komendy wojewódzkiej policji w Polsce. Policjanci tej komórki zajmują się m.in. za inwigilacją przestępców, operacjami "pod przykryciem", zakładaniem podsłuchów czy ukrytych kamer. Z tego powodu wszystko jest tu utajnione: finanse, zakupy sprzętu, samochodów, środki na informatorów itd.

Radom. Naczelnik grał na giełdzie a potem próbował popełnić samobójstwo?

Sprawa wyszła na jaw, kiedy jeden z wicekomendantów mazowieckiej policji zorientował się, że jedna z zaliczek nie została rozliczona. Powiadomił o tym Komendę Główną Policji oraz prokuraturę. Ta 3 kwietnia br. wszczęła postępowanie w tej sprawie. Decyzją komendanta wojewódzkiego policji w Radomiu Karol R. nie jest już naczelnikiem wydziału, ale nadal pracuje w policji.

Nieoficjalnie mówi się, że przywłaszczonymi pieniędzmi policji grał on na giełdzie. Pod koniec marca br. na jednej z ulic w Radomiu Karol R. uderzył swoim samochodem w latarnię. Prokuratura podejrzewa, że była to próba samobójcza i wszczęła w tej sprawie odrębne postępowanie.

Zobacz też: Polityka w obliczu koronawirusa. Poseł PO Artur Łącki: jestem rozczarowany

Masz newsa, zdjęcie lub film? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d469c2l

Podziel się opinią

Share
d469c2l
d469c2l
Więcej tematów