Rada Pokoju wkracza do akcji. 5 mld dolarów na odbudowę
Prezydent USA Donald Trump poinformował, że państwa członkowskie powołanej przez niego Rady Pokoju zadeklarowały przekazanie ponad 5 mld dolarów na pomoc humanitarną i odbudowę Strefy Gazy. Zapowiedziano również wysłanie tysięcy żołnierzy w ramach sił stabilizacyjnych.
Najważniejsze informacje:
- 5 mld dol. na pomoc humanitarną i odbudowę Gazy ma zostać zadeklarowane przez państwa Rady Pokoju.
- Plan obejmuje też wysłanie tysięcy żołnierzy do międzynarodowych sił stabilizacyjnych i lokalnej policji.
- Czwartkowe spotkanie w Waszyngtonie będzie jednym z pierwszych oficjalnych działań nowej organizacji.
Szczegóły mają zostać oficjalnie ogłoszone w czwartek 19 lutego, podczas spotkania Rady w Waszyngtonie. Trump ujawnił plany we wpisie na platformie Truth Social.
"Państwa członkowskie zobowiązały się przekazać ponad 5 miliardów dolarów na pomoc humanitarną i odbudowę Strefy Gazy oraz zaangażowały tysiące osób do Międzynarodowych Sił Stabilizacyjnych i Lokalnej Policji w celu utrzymania bezpieczeństwa i pokoju dla mieszkańców Strefy Gazy - napisał prezydent USA.
Zaznaczył przy tym, że warunkiem powodzenia planu jest rozbrojenie się Hamasu.
Trump nie szczędził pochwał dla swojej inicjatywy, powołanej do życia w styczniu. "Potencjał Rady jest nieograniczony. Stanie się ona najbardziej znaczącą instytucją międzynarodową w historii" - ocenił.
Czytaj także: Polska nie przystąpi do Rady Pokoju? Tusk jednoznacznie
Kto weźmie udział?
Czwartkowe spotkanie będzie pierwszym tak istotnym wydarzeniem w historii nowej organizacji. Lista uczestników wciąż nie jest w pełni jasna. Wiadomo, że Białoruś będzie reprezentowana przez szefa MSZ, co zapowiedział Alaksandr Łukaszenka.
Większość państw europejskich na razie dystansuje się od inicjatywy, ale do Rady przystąpiły już m.in. Węgry, Albania i Bułgaria. W ostatnich dniach chęć udziału w charakterze obserwatorów zgłosili także przywódcy Rumunii, Włoch i Cypru, co może sugerować stopniową zmianę nastawienia części stolic UE.