Rada Pokoju bez Polski? Mamy najnowszy sondaż
Włochy, Francja i Norwegia powiedziały "nie" nowej inicjatywie Donalda Trumpa. Czy Polska powinna pójść ich śladem, czy wręcz przeciwnie - dołączyć do Rady Pokoju? Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski nie pozostawia złudzeń: większość Polaków opowiada się przeciwko oficjalnemu członkostwu w organizacji forsowanej przez Biały Dom.
Pierwsze posiedzenie Rady Pokoju pod przywództwem amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa odbędzie się w czwartek (19 lutego) w Waszyngtonie. Kilka państw europejskich, m.in. Francja, Norwegia, Szwecja, Włochy i Hiszpania, odrzuciły propozycję dołączenia do nowego gremium, równoległego do ONZ.
Jak wynika z nowego badania United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski, Polacy w większości podzielają ten sceptycyzm.
Przeciwko dołączeniu Polski do nowej organizacji opowiada się łącznie 52,2 proc. ankietowanych. Największą grupę stanowią osoby "zdecydowanie" przeciwne takiemu rozwiązaniu - to aż 30,5 proc. badanych. Kolejne 21,7 proc. wskazuje odpowiedź "raczej nie".
Zwolennicy aktywnego udziału Polski w Radzie Pokoju stanowią mniejszość - to łącznie 39,4 proc. respondentów ("zdecydowanie tak" - 17,1 proc., "raczej tak" - 22,3 proc.).
Jedynie 8,4 proc. badanych nie ma w tej sprawie wyrobionego zdania.
Przepaść między elektoratami
Wyniki sondażu pokazują też potężną polaryzację polityczną, jaka panuje w Polsce w kwestii relacji z administracją Trumpa. Stosunek do Rady Pokoju niemal idealnie pokrywa się z sympatiami partyjnymi:
- Wyborcy koalicji rządzącej: są niemal jednomyślni w swoim sprzeciwie. Aż 79 proc. sympatyków obecnego rządu uważa, że Polska nie powinna dołączać do Rady Pokoju (z czego aż 58 proc. to sprzeciw "zdecydowany"). Tylko 18 proc. z nich popiera ten pomysł.
- Wyborcy opozycji (PiS i Konfederacja): tu sytuacja jest odwrotna. Większość, bo 62 proc. badanych, chce wejścia Polski do organizacji powołanej przez Trumpa. Warto jednak zauważyć, że nawet w tej grupie co czwarty wyborca (27 proc.) patrzy na inicjatywę niechętnie.
Sceptycyzm "środka"
Ciekawie prezentują się głosy tzw. pozostałych wyborców (osób niezdecydowanych lub popierających mniejsze ugrupowania). W tej grupie opór przed dołączeniem do Rady Pokoju jest bardzo wyraźny - przeciwnych jest 57 proc. ankietowanych, podczas gdy poparcie deklaruje zaledwie 30 proc. To sugeruje, że argument o izolacji Polski na tle innych państw europejskich (Francji czy Włoch) trafia do szerokiego grona odbiorców poza twardymi elektoratami największych partii.
Badanie United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski zostało przeprowadzone w dniach 13-15 lutego 2026 r. metodą CATI&CAWI na reprezentatywnej grupie 1000 dorosłych Polaków.