WAŻNE
TERAZ

WP dołącza do rekordowej zbiórki! Kwota jest już gigantyczna

Przycinanie psów na miarę


W lecznicach weterynaryjnych kwitnie proceder przycinania psom ogonów i uszu, mimo że zabrania tego znowelizowana w ubiegłym roku ustawa o ochronie zwierząt.

Cennik jest prawie oficjalny: w Łodzi skrócenie ogona kosztuje 8 zł, w małych miejscowościach i na wsi - 5 zł, a operacja kształtowania uszu około 200 zł.

Właściciele, choć tak przywiązani do swoich psów, nie wahają się jednak przed wizytą u weterynarza, aby ,przyciął" psa zgodnie z przyjętym kanonem urody. Nikogo nie interesuje przepis, że "wszystkie zabiegi lekarsko-weterynaryjne dopuszczalne są tylko w przypadku, gdy ratują one życie lub zdrowie zwierzęcia".

- Pozbawianie psa ogona czy operacyjna zmiana kształtu jego uszu są sprzeczne z naturą. Zabrania tego zarówno ustawa o ochronie zwierząt, jak i kodeks etyki weterynaryjnej - mówi Tomasz Wróblewski, wiceprezes Krajowej Rady Lekarsko-Weterynaryjnej. - Trudno jednak o tym przekonać hodowców, szczególnie takich ras, jak rottweilery, dobermany, wyżły czy boksery.

Janusz Krzywański, powiatowy lekarz weterynarii w Bełchatowie, potwierdza, że takie zabiegi są wykonywane, choć - jego zdaniem - rzadziej niż dawniej.

- Przeprowadza się je z zachowaniem wszelkich zasad sztuki - ze znieczuleniem lub w pełnej narkozie, z podaniem środków przeciwbólowych, co nie zmienia faktu, że zwierzę cierpi, szczególnie podczas gojenia się rany - twierdzi Krzywański.

Gorzej, że zabieg skracania ogonów dokonywany jest nie tylko przez lekarzy weterynarii w lecznicach. Często robią to sami hodowcy, bo przycinanie nie może się odbyć później niż w siódmym dniu życia szczenięcia.

Przeciwko nowym przepisom burzą się hodowcy. – Ten zakaz nie powinien dotyczyć psów użytkowych, myśliwskich, takich jak wyżły czy teriery – uważa Wojciech Burski, hodowca wyżłów, członek Zarządu Głównego Polskiego Związku Kynologicznego . – Kiedy psy pracują w lesie, ich ogony są w intensywnym ruchu. Gdyby były długie, mogłyby zostać skaleczone w leśnym gąszczu.

W krajach Unii Europejskiej psy z tzw. kopiowanymi uszami nie mogą brać udziału w wystawach.

- Zapewne więc i u nas, po wejściu Polski do Unii, przepisy ustawy o ochronie zwierząt egzekwowane będą rygorystycznej – przypuszcza Piotr Jaworski, inspektor w Zarządzie Głównym Towarzystwa opieki nad Zwierzętami. (OR)

Wybrane dla Ciebie
Awaria silnika samolotu w Delhi. Ewakuacja 232 pasażerów, są ranni
Awaria silnika samolotu w Delhi. Ewakuacja 232 pasażerów, są ranni
Klich był na miejscu ataku. "Było kilka strzałów"
Klich był na miejscu ataku. "Było kilka strzałów"
Kaczyński jest bezsilny. Tak ograł go Morawiecki
Kaczyński jest bezsilny. Tak ograł go Morawiecki
Sikorski zabiera głos po próbie zamachu w Waszyngtonie
Sikorski zabiera głos po próbie zamachu w Waszyngtonie
Miał oddać strzały na kolacji Trumpa. Napastnik zdradził swój cel
Miał oddać strzały na kolacji Trumpa. Napastnik zdradził swój cel
Rosjanie odwracają się od Putina. Tak źle nie było od lat
Rosjanie odwracają się od Putina. Tak źle nie było od lat
Autostrada-widmo w Polsce. Auta praktycznie tam nie jeżdżą
Autostrada-widmo w Polsce. Auta praktycznie tam nie jeżdżą
Kolejna zmiana w Waszyngtonie. Kontrowersyjny pomysł Trumpa
Kolejna zmiana w Waszyngtonie. Kontrowersyjny pomysł Trumpa
Strzały na balu korespondentów z Trumpem. Film reportera TVN24
Strzały na balu korespondentów z Trumpem. Film reportera TVN24
Rekordowe poparcie dla AfD w Niemczech. Kiepski wynik koalicji Merza
Rekordowe poparcie dla AfD w Niemczech. Kiepski wynik koalicji Merza
Jest wideo z ataku. Trump pokazał biegnącego napastnika
Jest wideo z ataku. Trump pokazał biegnącego napastnika
Nie tylko silny wiatr. Zimowy akcent na koniec kwietnia
Nie tylko silny wiatr. Zimowy akcent na koniec kwietnia