Przestępczość, nasz chleb powszedni

To, że w rozwiniętych aglomeracjach istnieją niebezpieczne dzielnice, jest tak naturalne jak fakt rozrastania się miast do nieznanych nam wcześniej rozmiarów. Mający właśnie miejsce wypadek w Nowej Hucie, jest kolejnym przykładem postępującej brutalizacji życia.

Polska nie jest bezpiecznym krajem. Kiedy ostatnio przyglądałem się strażnikom miejskim montującym blokadę na koło źle zaparkowanego samochodu, spytałem sam siebie :"gdzie byliście, gdy w centrum stołecznego miasta Krakowa skatowano Bogu ducha winnego chlopaka?"

Bez wątpienia możemy stwierdzic, że państwo polskie potrafi brać. Płacimy podatki i znosimy coraz to nowsze ekscesy korupcyjne w kręgach rządowych. W zamian otrzymujemy kiepskie drogi, które odstraszają zachodnich inwestorów, blokady na kołach, urząd skarbowy z jego skomplikowanym systemem podatkowym, marnotrastwo w spółkach publicznych i brak umiejętności rozwiązania problemu niskiej przedsiębiorczości wśród Polaków.

W miastach Polski coraz popularniejsze stają się opowieści o tym kogo ostatnio okradziono i w jaki sposób. Policja nie odgrywa w nich zbytnio chwalebnej roli. Rozboje w centrum miast to chleb powszedni. Jeszcze powszedniejszym jest to, że 200 metrów od posterunku można po prostu "oberwać" i czekać 15 minut na przyjazd radiowozu.

Od 1990 roku zanotowano w naszym kraju 2 i pół krotny wzrost przestępstw z uszkodzeniem ciała. Zachowania kwalifikowane jako udział w bójce lub pobiciu notują konsekwenty wzrost. Podobnie sytuacja ma się z przestępstwem rozboju. Przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu stanowią około 5% ogólnej liczby przestępstw.

Najważniejsze jest to jak państwo zareaguje na popełnianie przestępstw kryminalnych" pod jego nosem". Z mającej miejsce sytuacji zdało sobie sprawę już wielu aktywistów społecznych zbijając na tym pokaźny kapitał polityczny ( vide "PiS"). Na tym jednak się skończyło. Pozostało zatem nam tylko czekać na polskiego Gullianiego ( ex burmistrza Nowego Jorku) bądź przynajmniej Sarkoz`ego( francuski minister spraw wewnętrznych).

Mnie na zawsze pozostanie w pamięci obraz - rozmawiającego kulturalnie ze swoją towarzyszką pod Kościołem Mariackim, na Rynku Głownym - byłego ministra spraw zagranicznych Andrzeja Olechowskiego, który zdawał się nie zauważać, że tuż obok bije się ze sobą dwóch chłopców ubranych w dresy. Idealna alegoria naszego społeczeństwa, czyż nie?

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
RCB i IMGW ostrzegają. Wysokie zagrożenie pożarowe
RCB i IMGW ostrzegają. Wysokie zagrożenie pożarowe
KE: obecność wojsk amerykańskich w Europie leży w interesie USA
KE: obecność wojsk amerykańskich w Europie leży w interesie USA
Operacja "HELLFIRE". Pięć osób z zarzutami za pornografię dziecięcą
Operacja "HELLFIRE". Pięć osób z zarzutami za pornografię dziecięcą
Krytykuje ruch Nawrockiego. "Można było ułatwić ludziom życie"
Krytykuje ruch Nawrockiego. "Można było ułatwić ludziom życie"
Zmarł J. Craig Venter. Zapisał się w historii wielkim wyczynem
Zmarł J. Craig Venter. Zapisał się w historii wielkim wyczynem
Nowa komenda policji w Braunau. Dom, w którym urodził się Hitler
Nowa komenda policji w Braunau. Dom, w którym urodził się Hitler
Kłęby dymu nad Permem. Ukraińcy uderzyli w rafinerię
Kłęby dymu nad Permem. Ukraińcy uderzyli w rafinerię
Sprawa senatora Lenza jak gorący kartofel. Przeniesienie do kolejnej prokuratury
Sprawa senatora Lenza jak gorący kartofel. Przeniesienie do kolejnej prokuratury
Plan Trumpa na Iran. Blokada portów ma sens?
Plan Trumpa na Iran. Blokada portów ma sens?
Nawet 123 cm śniegu. Jest apel policji przed majówką
Nawet 123 cm śniegu. Jest apel policji przed majówką
Obywatelskie zatrzymanie. Pijana 44-latka  wjechała w płot
Obywatelskie zatrzymanie. Pijana 44-latka wjechała w płot
Wielka Brytania chce sojuszu europejskich sił morskich. Generał zapowiada inicjatywę
Wielka Brytania chce sojuszu europejskich sił morskich. Generał zapowiada inicjatywę