Trwa ładowanie...

Przerażające sceny z Bangladeszu. Starcia policji z robotnikami. Są ofiary śmiertelne

W sobotę w Bangladeszu odbył się strajk robotników, którzy domagają się podwyżek. W mieście Ćottogram policja do stłumienia protestu użyła ognia. Nie żyją co najmniej 4 osoby, a kilkanaście zostało rannych.

Policja w Bangladeszu (zdjęcie ilustracyjne) Policja w Bangladeszu (zdjęcie ilustracyjne) Źródło: Getty Images
d4asg0s

W Bangladeszu strajkują robotnicy, którzy zatrudnieni są na budowie elektrowni węglowej należącej do chińskiej firmy. Pracownicy chcą więcej zarabiać, dlatego okazują swój sprzeciw. W tej sprawie interweniowali mundurowi.

Bangladesz. Strajk robotników. Zginęły 4 osoby

Policja w Ćottogram przekazała, że "nie miała wyjścia". Dlatego też doszło do użycia ognia. Śledczy przekazali, że ze strony robotników doszło do czynnej napaści na funkcjonariuszy.

"Mamy czterech zabitych i wielu rannych. Staramy się zapanować nad sytuacją" - przekazał jeden z komendantów miejscowej policji.

Do zamieszek doszło w mieście Ćottogram w pobliżu ujścia rzeki Karnaphuli do Zatoki Bengalskiej. Jest ono położone w południowo-wschodnim Bangladeszu. Miasto liczy ponad 2 miliony mieszkańców.

d4asg0s

Chińska inwestycja energetyczna, dla której pracują robotnicy, jest ważnym źródłem dochodu dla Bangladeszu, który jest ubogim krajem.

Umowę o tej inwestycji podpisała chińska firma SEPCOIII Electric Power Construction z bangladeską grupą energetyczną S Alam.

Jak przekazała agencja Reuters, to nie pierwszy raz, gdy dochodzi do brutalności ze strony policji w Ćottogram. Przed rokiem w strajku zginęło czterech rolników. Oni także protestowali, ale przeciwko zagrażającej środowisku naturalnemu chińskiej inwestycji. Ich strajk został brutalnie stłumiony przez mundurowych.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d4asg0s
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d4asg0s
Więcej tematów