Międzynarodowy instytut badania opinii GfK zapytał 15 tysięcy osób w 14 państwach, czy jest u nich korupcja. Badanie objęło kraje Europy Środkowo-Wschodniej - członków Unii Europejskiej (Austria), państwa, które właśnie do niej wstąpiły (Estonia, Czechy, Litwa, Polska, Słowacja, Słowenia, Węgry), kandydatów (Bułgaria i Rumunia) i kraje, które w najbliższych latach w UE na pewno się nie znajdą (Chorwacja, Rosja, Serbia i Czarnogóra, Ukraina). Co się okazało? Większość mieszkańców naszego regionu uważa, że korupcja nie jest wcale naturalnym elementem życia społeczeństwa. Ponad połowa (57 proc.) sądzi wręcz, że bez łapówek można sobie radzić - podaje gazeta.
Największymi pesymistami są Bułgarzy. Niemal wszyscy (96%) sądzą, że ich kraj jest skorumpowany. Polska w tym rankingu znajduje się na drugim miejscu, najwyżej ze wszystkich nowych członków UE (92% badanych mówi, że nasz kraj jest skorumpowany). Podobnie oceniają sytuację w swoim kraju Ukraińcy. W porównaniu z Polską lepsze nastroje panują w Estonii (59%), Czechach (64%) i na Węgrzech (72%), ale także w Rosji (90%). Jednak zdecydowanie największymi optymistami są - jak można się było spodziewać - Austriacy, obywatele jedynego kraju "starej Unii" objętego badaniem. Tylko jej obywatele nie uważają swego państwa za skorumpowane, to opinia dwóch trzecich badanych (63%) - informuje dziennik.
Duży odsetek Europejczyków (60%) deklaruje, że nigdy nie próbowało korumpować innych, przyznaje się do tego jednak więcej niż co trzeci (36%). Kto najczęściej daje łapówki? Ponad połowa Rumunów (58%), Litwinów (58%), Ukraińców (55%), Węgrów (52%) oraz Słowaków (51%). Polacy uważają, że nasz kraj jest skorumpowany, ale sami nie przyznają się do dawania łapówek. Aż 78% zapewnia, że nigdy tego nie robi. Przyznaje się jedynie co piąty (19%). To z kolei jeden z najlepszych rezultatów wśród badanych krajów. Większą uczciwość deklarują tylko Słoweńcy (85%) oraz Chorwaci (79%). Paradoksalnie, także oni oceniają swoje kraje jako bardzo skorumpowane (po 88%) - podaje "Rzeczpospolita".
"W naszym regionie Europy determinacja obywateli w zwalczaniu łapownictwa i korupcji nie jest zbyt duża" - konkludują badacze GfK. "Nie należy się spodziewać poprawy oraz możliwości znacznego ograniczenia występowania tego negatywnego zjawiska w najbliższej przyszłości" - cytuje dziennik. (PAP)