Przekładkowe eldorado

Napoleon Bonaparte, zmieniając w kontynentalnej Europie ruch z lewostronnego na prawostronny, nie mógł przypuszczać, że 200 lat później nakręci koniunkturę polskim mechanikom samochodowym.

Niski kurs funta i coraz więcej możliwości pracy w kraju sprawiają, że z Wielkiej Brytanii cofa się fala zarobkowych emigrantów. Emigranci nie wracają jednak sami. Ze względu na niski kurs funta sprowadzają do Polski brytyjskie samochody. Jednak takich aut nie można u nas zarejestrować, bo mają kierownicę nie z tej strony co trzeba.

Ale Polak potrafi. Jak grzyby po deszczu wyrastają więc warsztaty specjalizujące się w „przekładkach” (tak mechanicy opisują przerabianie angielskich samochodów). Mają tak dużo zleceń, że klienci muszą czekać w wielomiesięcznych kolejkach. – U mnie najbliższy wolny termin jest w październiku – mówi Michał Kowalczyk, właściciel zakładu mechanicznego z Warszawy. W Łodzi na przeróbkę czeka się około trzech miesięcy, w Lublinie niemal tyle samo. Przeróbka samochodu nie jest rzeczą prostą. Oprócz wszelkich elementów kabiny trzeba wymienić wiele zespołów mechanicznych (między innymi pedały, kolumnę kierowniczą z maglownicą, mechanizm wycieraczek) oraz przewody hydrauliczne i elektryczne. W nowszych modelach aut należy też zmienić przednie reflektory oraz lusterka zewnętrzne. – Dwóm moim pracownikom zajmuje to do pięciu dni – mówi Kowalczyk.

Koszt usługi (robocizna plus części) zależy od marki: za opla vectrę zapłacimy około 5,5 tysiąca złotych, za bmw serii 3 czy terenowego mercedesa ML – 9 tysięcy złotych. Najwięcej (do 11 tysięcy złotych) kosztuje „przekładka” w nowych modelach Audi.

Koszt zakupu auta na Wyspach i wykonanie w nim „przekładki” jest taki sam jak zakup zwykłego auta w kraju. Samochody z Anglii są jednak w lepszym stanie niż te użytkowane w Polsce. Brytyjczycy mają bowiem znacznie lepsze drogi, zimą nie używają soli, a auta regularnie oddają do serwisu. Ze względu na wysokie ceny części zamiennych nie opłaca się jedynie przerabiać aut marek japońskich.

W większości zakładów w cenę „przekładki” wliczony jest pierwszy przegląd techniczny umożliwiający rejestrację. Usługa jest też najczęściej objęta roczną gwarancją.

Mieliśmy już jaguary z kratką. Teraz trzeba wypatrywać rolls-royce’a po „przestawce”.

Igor Ryciak

Wybrane dla Ciebie
Śmiertelnie potrącił posła. Kierowca doprowadzony do prokuratury
Śmiertelnie potrącił posła. Kierowca doprowadzony do prokuratury
Lewica odwołuje świętowanie 1 maja. Wszystko przez śmierć Litewki
Lewica odwołuje świętowanie 1 maja. Wszystko przez śmierć Litewki
"Sprawdzam". Oficjalnie wzywa wszystkich sędziów TK do Sejmu
"Sprawdzam". Oficjalnie wzywa wszystkich sędziów TK do Sejmu
Pięć miesięcy po zabójstwie 11-letniej Danusi. Odkrycie rodziców
Pięć miesięcy po zabójstwie 11-letniej Danusi. Odkrycie rodziców
To już oficjalne. Zastąpi Cenckiewicza
To już oficjalne. Zastąpi Cenckiewicza
Polska i kraje bałtyckie jednoczą siły. Chcą więcej unijnych funduszy
Polska i kraje bałtyckie jednoczą siły. Chcą więcej unijnych funduszy
Ludzkie szczątki przy stawie. Są ustalenia prokuratury
Ludzkie szczątki przy stawie. Są ustalenia prokuratury
"Nie ma zgody". Lewica wściekła po deklaracji DIOZ ws. Litewki
"Nie ma zgody". Lewica wściekła po deklaracji DIOZ ws. Litewki
Cimoszewicz mógł uniknąć wypadku. Biegli o ekstremalnym hamowaniu
Cimoszewicz mógł uniknąć wypadku. Biegli o ekstremalnym hamowaniu
USA chcą "ukarać" Hiszpanię? Jest reakcja premiera Sancheza
USA chcą "ukarać" Hiszpanię? Jest reakcja premiera Sancheza
Polacy zabrali głos. Ocenili Tuska i jego rząd
Polacy zabrali głos. Ocenili Tuska i jego rząd
Śledztwo ws. "zamachu stanu". Umorzono jeden z wątków
Śledztwo ws. "zamachu stanu". Umorzono jeden z wątków