Trwa ładowanie...
d4a34z5
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Prokuratura: przeszukanie u ks. Mokrzyckiego dokonane w sposób prawidłowy

Przeszukanie pomieszczeń proboszcza katedry polowej ks. płk. Roberta Mokrzyckiego odbyło się w sposób prawidłowy i zgodny z procedurą - powiedział rzecznik prasowy Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie prok. Zbigniew Jaskólski.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Ks. płk Zbigniew Kępa
Ks. płk Zbigniew Kępa (PAP, Fot: Leszek Szymański)
d4a34z5

W środę wieczorem Ordynariat Polowy poinformował, że proboszcz katedry polowej ks. Mokrzycki w związku z przeprowadzonym 11 lipca przeszukaniem został zawieszony "w pełnieniu wszelkich funkcji i urzędów" przez bp. polowego Józefa Guzdka. "O celu i wyniku przeszukania nie została poinformowana Kuria Polowa" - głosił komunikat opublikowany na stronie internetowej Ordynariatu Polowego.

Dodano w nim, że bp Guzdek "niezwłocznie zawiesił ks. Mokrzyckiego w pełnieniu wszelkich funkcji i urzędów do czasu złożenia przez niego stosownych wyjaśnień".

- Ks. Mokrzycki został zawieszony w czynnościach proboszcza ze względu na sam fakt przeszukania jego mieszkania - powiedział rzecznik prasowy Ordynariatu Polowego ks. płk Zbigniew Kępa. Dodał, że ks. Mokrzycki nie był obecny podczas przeszukania mieszkania znajdującego się na terenie Ordynariatu Polowego przy ul. Długiej w Warszawie, ponieważ od 7 lipca przebywa na urlopie poza granicami kraju.

d4a34z5

Ks. Kępa: kuria nie otrzymała protokołu

Rzecznik Ordynariatu Polowego powiedział, że klucze do mieszkania proboszcza udostępnił przeszukującym żołnierz z dyżurki w kurii, ponieważ klucze te pod nieobecność księży są przekazywane do dyżurki.

Ks. Kępa podkreślił jednocześnie, że Kuria Polowa nie była powiadomiona o terminie przeszukania mieszkania ks. Mokrzyckiego, jego celu, ani też nie otrzymała od służb żadnego protokołu po przeszukaniu lub innych dokumentów. Dodał, że nie ma informacji o tym, jak długo trwało przeszukanie, czy coś zostało znalezione w mieszkaniu ks. Mokrzyckiego i zabezpieczone przez śledczych.

W środę ks. Kępa informował, że Kuria Polowa czeka na powrót z urlopu ks. Mokrzyckiego i jego stawienie się przed biskupem ordynariuszem. Dodawał, że ks. Mokrzycki złoży wyjaśnienia przed bp. Guzdkiem najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu.

d4a34z5

Media: przeszukanie związane ze śledztwem

Media informowały, że przeszukanie u duchownego przeprowadzono w związku ze śledztwem dotyczącym powoływania się na wpływy m.in. w resorcie infrastruktury i rozwoju. Prowadzi je Prokuratura Apelacyjna w Warszawie; bada ona kwestię podejrzenia udzielania korzyści majątkowych w zamian za pośrednictwo w załatwieniu sprawy w instytucji państwowej.

W sprawie tej dwaj biznesmeni z Leżajska usłyszeli zarzuty, za które grozi kara do 8 lat więzienia. Media podawały, że podejrzani chcieli "przepchnąć" w Warszawie 20 spraw. - W ramach prowadzonych czynności poszukiwano m.in. wyrobów ze złota. Przeszukanie przyniosło pozytywny efekt - mówił rzecznik PA Zbigniew Jaskólski. Z uwagi na dobro śledztwa prokuratura nie ujawnia, u kogo znaleziono złoto oraz czy znaleziono wszystkie poszukiwane wyroby i ile ich było.

Prokuratura ujawniła, że przeszukano pomieszczenia 15 osób, w tym szefa klubu poselskiego PSL Jana Burego i wiceministra infrastruktury i rozwoju Zbigniewa Rynasiewicza (PO), który pochodzi z Leżajska.

W zeszłym tygodniu media pisały, że m.in. u Burego i Rynasiewicza oraz znanego duchownego szukano sztabek złota.

d4a34z5

Podziel się opinią

Share

d4a34z5

d4a34z5
Więcej tematów