WP
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Prezydent Ukrainy przyjął dymisję ministra obrony

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko przyjął dymisję ministra obrony Wałerija Hełeteja i wyraził nadzieję, że w ciągu najbliższych dni dojdzie do całkowitego wstrzymania ognia na linii walk z separatystami na wschodzie kraju. Dymisja jest sporym zaskoczeniem, chociaż wcześniej pojawiały się już plotki o możliwym odejściu Hełeteja.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Walerij Hełetej
Walerij Hełetej (PAP/EPA, Fot: STR)
WP

Administracja szefa państwa opublikowała jego apel do narodu, w którym Petro Poroszenko podsumował ostatnie wydarzenia w państwie i podzielił się swymi planami na przyszłość.

Petro Poroszenko wyraził nadzieję, że parlament poprze kandydaturę na nowego ministra obrony na swym posiedzeniu we wtorek. Prezydent ocenił, że zmiany personalne w resortach uczestniczących w konflikcie na wschodniej Ukrainie poważnie wzmocnią możliwości obronne kraju - przekazała administracja szefa państwa.

Na razie nie wiadomo, kto będzie nowym ministrem obrony.

WP

Dymisja Hełeteja jest dużym zaskoczeniem, choć wcześniej pojawiały się plotki o jego odejściu ze stanowiska, a jeszcze wcześniej głosy niezadowolenia z szeregów wojskowych, ponieważ był on osobą spoza armii.

Do czasu objęcia stanowiska szefa MON Hełetej kierował odpowiednikiem polskiego Biura Ochrony Rządu.

Poroszenko ocenił w swoim przemówieniu, że zmiany personalne w resortach uczestniczących w konflikcie na wschodniej Ukrainie poważnie wzmocnią możliwości obronne kraju. Zaznaczył, że ma nadzieję, że walki na wschodzie ustaną już wkrótce.

- Kiedy to już nastąpi, rozpocznie się tworzenie strefy buforowej. Obie strony mają wycofać ciężką broń przynajmniej na 15 kilometrów w głąb kontrolowanych przez nie terytoriów. Mam nadzieję, że znaczna część (tej broni) opuści terytorium Ukrainy, a w efekcie powstanie 30-kilometrowy pas bezpieczeństwa. Uniemożliwi to bojownikom ostrzeliwanie terenów zamieszkanych i przyniesie mieszkańcom Donbasu pokój - podkreślił.

WP

Prezydent pozytywnie ocenił kruche porozumienie o zawieszeniu broni i zaznaczył, że w okresie jego obowiązywania zdołano uwolnić prawie 1,5 tysiąca zakładników, przetrzymywanych na terenach kontrolowanych przez separatystów.

Poroszenko poinformował też, że Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) podjęła decyzję o zwiększeniu liczby obserwatorów Specjalnej Misji Monitoringowej na wschodniej Ukrainie do 1,5 tysiąca.

- Taka liczba obserwatorów umożliwi tej szacownej organizacji europejskiej wypełnienie swych zobowiązań dotyczących monitorowania zawieszenia broni i odzyskanie kontroli Ukrainy na granicy z Rosją - oświadczył. - Powinniśmy rozumieć, że bez poparcia całego świata nie bylibyśmy w stanie powstrzymać tej interwencji - dodał.

Poroszenko powtórzył, że w rozpoczynającym się tygodniu uda się do Mediolanu na szczyt ASEM (Asia-Europe Meeting), na którym ma zamiar spotkać się z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. - Nie mam żadnych wątpliwości, że będą to trudne rozmowy, ale jestem do nich gotów. Moim celem jest niepodległość kraju, jego jedność terytorialna, nienaruszalność granic i przywrócenie pokoju - powiedział Poroszenko.

WP
Polub WP Wiadomości
WP
WP