Trwa ładowanie...
d3ncexv
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Prezydent Turcji skazany na grzywnę. Obraził artystę

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan został skazany na grzywnę z powodu krytycznych uwag na temat pomnika w mieście Kars wygłoszonych w czasach, gdy był jeszcze premierem. Sąd orzekł odszkodowanie dla urażonego rzeźbiarza, choć mniejsze, niż żądał artysta.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Prezydent Turcji skazany na grzywnę. Obraził artystę
(PAP/EPA, Fot: LEONARDO MUNOZ)
d3ncexv

Informację o grzywnie dla tureckiego prezydenta, oskarżanego szczególnie w ostatnim czasie o autorytarny styl rządów, podał w środę portal BBC News.

Kiedy Erdogan był premierem Turcji, w 2011 roku odwiedził Kars przy granicy z Armenią. W mieście powstawał wówczas 30-metrowy pomnik przedstawiający dwie wielkie postacie ludzkie, który miał symbolizować przyjaźń obu krajów. Premier nazwał pomnik "ohydą" i zasugerował, że powinien zostać zdemontowany.

Monument nie został nigdy ukończony. Kilka miesięcy po uwagach premiera został rozebrany.

d3ncexv

Teraz sąd w Stambule orzekł, iż prezydent musi zapłacić odszkodowanie rzeźbiarzowi Mehmetowi Aksoyowi wysokości 10 tys. tureckich lir (ok. 4 tys. USD). Aksoy domagał się za "znieważenie" swej pracy sumy dziesięciokrotnie wyższej, jednak prawnik Erdogana argumentował w sądzie, że komentarz nie był zniewagą, a krytyką.

W 2014 roku wypowiedziała się na ten temat Rada Języka Tureckiego, która uznała, że słowo "ucube" (czyt. udżube), którego użył Erdogan, oznacza dokładnie: "bardzo dziwny i bardzo brzydki" - i nie jest zniewagą.

d3ncexv

Podziel się opinią

Share

d3ncexv

d3ncexv
Więcej tematów