Prezydent o tragedii w kopalni. "Łączę się w bólu"
Prezydent odniósł się do tragedii, jaka wydarzyła się w kopalni w Pawłowicach. "Z ogromnym smutkiem przyjąłem informację o tragicznej śmierci dwóch górników z Kopalni Pniówek. Składając wyrazy najszczerszego współczucia łączę się w bólu i modlitwie z Rodzinami oraz Bliskimi zmarłych" - napisał Karol Nawrocki w serwisie X.
W kopalni Pniówek w Pawłowicach wskutek wyrzutu metanu zginęło w poniedziałek dwóch górników. We wtorek rano prezydent odniósł się do tej tragedii.
"Z ogromnym smutkiem przyjąłem informację o tragicznej śmierci dwóch górników z Kopalni Pniówek. Składając wyrazy najszczerszego współczucia łączę się w bólu i modlitwie z Rodzinami oraz Bliskimi zmarłych" - napisał Karol Nawrocki w X.
Wiceprezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej, do której należy zakład, Adam Rozmus przekazał, że w poniedziałek po godz. 17 w Pniówku doszło do wydzielenia się dużej ilości gazu złożowego - metanu. Zarejestrowały to czujniki metanometrii automatycznej, zabudowane w drążonym przodku na poziomie 1000, na głębokości ok. 900 metrów.
Dramatyczna akcja ratunkowa
W przodku trwało wówczas fedrowanie za pomocą wysokowydajnego kombajnu chodnikowego - znajdowało się w nim 10 pracowników. O własnych siłach wycofało się ośmiu pracowników. Z dwoma pracownikami utracono kontakt. Po sześciogodzinnej akcji ratowniczej zastępy odnalazły poszukiwane osoby. Lekarz na miejscu zdarzenia stwierdził zgon obu pracowników.
Na briefingu o północy przed kopalnią poinformowano, że okoliczności zdarzenia bada specjalnie w tym celu powołana komisja.