Premier nie miał racji, ale nie z tego powodu

Premier Donald Tusk oświadczył, że naciski i demonstracje nie były powodem zmiany stanowiska rządu w sprawie umowy handlowej ACTA. Premier zapowiedział, że w Polsce nie będzie ratyfikacji ACTA w obecnym kształcie i przyznał, że w sprawie tej umowy nie miał racji. Poinformował też, że zaproponował przywódcom partii należących do frakcji Europejskiej Partii Ludowej w PE odrzucenie umowy w formie wynegocjowanej przez Komisję Europejską.

Premier Donald Tusk
Źródło zdjęć: © PAP | Tomasz Gzell

O zmianę zdania w sprawie ACTA premier pytany był na wtorkowym briefingu. Tusk podkreślił, że zmiana stanowiska "nie jest efektem jakiegoś nacisku kogokolwiek na rząd (...)". - Nie to był powód do zmiany stanowiska, tylko próba rzetelnej, pogłębionej analizy co do domniemanych skutków wprowadzenia w życie ACTA w Polsce - powiedział premier.

Szef rządu zapowiedział też, że nie zmieni zdania "co do niektórych form nacisku". - Będę to powtarzał, choć wiem, że niespecjalnie to jest wiernie cytowane. (...) Polski rząd nigdy nie ugnie się przed tego typu naciskiem, jak wypowiedzi przedstawicieli hakerów ze środowiska anonimowych, którzy mówili wówczas, że ujawnią jakieś kompromitujące dokumenty, jeśli polski rząd nie wycofa podpisu - powiedział Tusk.

- W takiej sytuacji żaden przyzwoity rząd nie będzie reagował ustępstwem, nie chodziło tu o młodych Polaków, tylko w swojej istocie dość bezczelne i urągające godności Polski wezwania, czy naciski i szantaże - przekonywał premier.

Podkreślił, że "tego typu naciski, podobnie zresztą jak demonstracje, nie mogą być powodem do zmiany stanowiska rządu".

Tusk powiedział też, że "rozmawiając o ACTA i o nowych przepisach dotyczących wolności w internecie i prawa własności trzeba uznać, że obie wartości muszą być jakoś szanowane".

Powtórzył, że nie ma możliwości wycofania podpisu złożonego pod ACTA. - Przepisy międzynarodowe nie przewidują sytuacji, w której można by wycofać tego typu podpis, chyba że dopiero po ratyfikacji, bo ta procedura jest dość precyzyjnie opisana - powiedział szef rządu.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Ostre nagranie do KO. "Idziemy po was oszuści"
Ostre nagranie do KO. "Idziemy po was oszuści"
Strzelanina w USA. FBI publikuje nagranie ze sprawcą
Strzelanina w USA. FBI publikuje nagranie ze sprawcą
Amerykanie nie wierzą Trumpowi ws. Epsteina. Nawet wyborcy Republikanów
Amerykanie nie wierzą Trumpowi ws. Epsteina. Nawet wyborcy Republikanów
Trump zapowiada odwet po śmierci trzech Amerykanów. Są działania
Trump zapowiada odwet po śmierci trzech Amerykanów. Są działania
Nocna tragedia. W aucie jechało trzech mężczyzn
Nocna tragedia. W aucie jechało trzech mężczyzn
Rosjanie wydrążyli tunel. Ukraińskie wojsko odkryło w Kupiańsku podziemną trasę
Rosjanie wydrążyli tunel. Ukraińskie wojsko odkryło w Kupiańsku podziemną trasę
Strajk w niedzielę handlową. Związkowcy zapowiadają 2-godzinne przerwy
Strajk w niedzielę handlową. Związkowcy zapowiadają 2-godzinne przerwy
Mąż oskarżony o morderstwo. Podpalił żonę, choć chciał "tylko" oszpecić
Mąż oskarżony o morderstwo. Podpalił żonę, choć chciał "tylko" oszpecić
Niesubordynowana Greta Thunberg. Fiński sąd zajmie się aktywistką
Niesubordynowana Greta Thunberg. Fiński sąd zajmie się aktywistką
Ceny garmażerki w Zakopanem zwalają z nóg. Sałatka po 110 zł za kilo
Ceny garmażerki w Zakopanem zwalają z nóg. Sałatka po 110 zł za kilo
Lasy Państwowe. W 2025 roku ceny choinek niższe
Lasy Państwowe. W 2025 roku ceny choinek niższe
Awaria silnika Boeinga 777 w Waszyngtonie. Doszło do pożaru
Awaria silnika Boeinga 777 w Waszyngtonie. Doszło do pożaru