Na Podhale w przyszłym tygodniu ma przyjechać kilkaset osób. Pracownicy parków chcą protestować przy Zakopiance, ale nie wykluczają też czasowego zablokowania tej trasy.
Stanisław Skupień z Tatrzańskiego Parku Narodowego mówi, że pracownicy parków są zdeterminowani. Skupień dodał, że zatrudnieni w parku zostali oszukani przez ministra i nie pozwolą, aby taka sytuacja miała w przyszłości miejsce.
Związkowcy będą również protestować przeciwko likwidacji gospodarstw pomocniczych. Jeśli bowiem rząd zrealizuje swój plan, to pracę straci pięćset osób.