Pozycja karpia nie jest zagrożona. Wciąż króluje na stołach w Wigilię
Symbol polskich świąt, a może kulinarny przeżytek? Choć dyskusje o walorach smakowych karpia to niemal coroczna tradycja, dane nie pozostawiają złudzeń. Najnowsze badanie dla Wirtualnej Polski dowodzi, że mimo zmieniających się trendów kulinarnych, pozycja tej ryby wciąż jest niezagrożona.
Wyniki badania Ogólnopolskiego Panelu Badawczego Ariadna dla Wirtualnej polski pokazują, że przywiązanie do klasycznego menu jest w Polsce niezwykle silne. Najliczniejszą grupę stanowią tradycjonaliści - aż 42 proc. ankietowanych zadeklarowało, że karp jest podawany na ich stole wigilijnym zawsze.
Jeśli doliczymy do tego osoby, u których ryba ta gości bardzo często (9 proc.) oraz często (12 proc.), okazuje się, że w blisko dwóch trzecich polskich domów karp jest stałym lub niemal stałym elementem wieczerzy.
Karp w odwrocie? Spora grupa sceptyków
Mimo dominacji tradycji, widać wyraźny odsetek Polaków, którzy odchodzą od tego zwyczaju. Co piąty badany (22 proc.) przyznał, że karp na jego stole pojawia się rzadko. Może to sugerować poszukiwanie alternatyw, takich jak łosoś, dorsz czy pstrąg, które coraz śmielej wkraczają do świątecznego menu.
Grupa osób, która całkowicie wyeliminowała karpia ze świąt, jest jednak w mniejszości. Odpowiedź "nigdy" wskazało 13 proc. respondentów. Oznacza to, że całkowita rezygnacja z tej tradycji dotyczy co ósmego Polaka.
Margines stanowią osoby nieobchodzące Wigilii (2 proc.).
Sondaż został przeprowadzony przez Ogólnopolski Panel Badawczy Ariadna na zlecenie Wirtualnej Polski. Badanie zrealizowano w dniach 15-17 grudnia 2025 r. metodą CAWI na reprezentatywnej próbie Polaków liczącej N=1077 osób.