Program Nieinwazyjnych Prenatalnych Badań Przesiewowych Wczesnej Identyfikacji Wysokiego Ryzyka Wystąpienia Wad Płodu trafił do resortu zdrowia jeszcze w listopadzie ub.r. - zauważa gazeta. Ówczesny minister Mariusz Łapiński odesłał dokument autorom do korekty. Poprawiony wrócił już do następcy Łapińskiego - Marka Balickiego. Większość autorytetów w dziedzinie genetyki, ginekologii i położnictwa go zaakceptowała. Balicki nie zdążył ruszyć z przedsięwzięciem. Przestał być ministrem.
Obecny szef resortu zdrowia, Leszek Sikorski zapewnił "Trybunę", że program na pewno zostanie wdrożony. "W tym tygodniu dokument do recenzji przekażę dwóm ekspertom, którzy najpóźniej za miesiąc przedstawią swoją opinię. Wtedy po konsultacjach, także ze specjalistami wytypowanymi przez Instytut, zdecyduję, kiedy rozpoczniemy realizację programu". Minister Sikorski nie ukrywa jednak, że dużo zależy od pieniędzy.
Więcej: Trybuna - Potrzeba 24 milionów