Pomoc wywiadu USA dla Ukrainy. "Większa niż sądzono"
Dziennik "New York Times" ujawnił, że rola USA w planowaniu operacji ukraińskiego wojska była znacznie większa niż dotąd sądzono. Amerykańska pomoc wywiadowcza odegrała kluczową rolę w strategii Ukrainy przeciwko rosyjskim najeźdźcom.
Co musisz wiedzieć?
- Amerykańska pomoc wywiadowcza: Dane zbierane przez amerykańskie służby były kluczowe dla strategii Ukrainy i precyzyjnego namierzania celów.
- Współpraca w Wiesbaden: Od wiosny 2022 r. ukraińscy generałowie współpracowali z amerykańskimi wojskowymi w Niemczech, planując operacje wojskowe.
- Zmiany w polityce: Nowy prezydent USA Donald Trump, dąży do ograniczenia współpracy z Ukrainą i poprawy relacji z Rosją.
Kulisy amerykańskiej pomocy wywiadowczej
Dziennik "New York Times" ujawnił, że amerykańska pomoc wywiadowcza dla Ukrainy była znacznie bardziej rozbudowana, niż wcześniej przypuszczano. "Dane wywiadowcze, zbierane przez amerykańskie służby, były wykorzystywane zarówno do opracowywania generalnej strategii Ukrainy, jak również do precyzyjnego namierzania celów dla ukraińskich żołnierzy" - podkreślił autor artykułu Adam Entous, który w ciągu ponad roku przeprowadził 300 wywiadów z urzędnikami z USA i sojuszniczych krajów.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo.
Brawurowe ataki Ukrainy. Rosja straciła tony sprzętu
Współpraca rozpoczęła się od wizyty ukraińskich generałów w kwaterze głównej amerykańskiego dowództwa w Wiesbaden w Niemczech w 2022 r. Generał Mychajło Zabrodski zawarł wtedy umowę z amerykańskim generałem Christopherem Donahue. W ramach partnerskiej współpracy amerykańscy wojskowi i agenci CIA pomagali Ukraińcom namierzać cele, w tym punkty dowodzenia rosyjskich oddziałów atakujących Ukrainę oraz porty i sprzęt wojskowy na okupowanym Krymie. W kolejnych latach w Wiesbaden Amerykanie i Ukraińcy wspólnie kreślili plany działań wojskowych, w tym kontrofensyw w obwodzie charkowskim i chersońskim.
"Punkty zainteresowania"
W pewnym sensie Ukraina była kolejną z szeregu wojen zastępczych pomiędzy USA a Rosją, jak Wietnam w latach 60. i Afganistan w latach 80. XX wieku czy Syria 30 lat później - ocenił "NYT".
Od początku współpraca w Wiesbaden odbywała się w cieniu obaw, że przywódca Rosji Władimir Putin uzna to za dowód bezpośredniego zaangażowania USA w wojnę i spełni swoje groźby użycia broni jądrowej. W przeciwieństwie do operacji na Bliskim Wschodzie, na Ukrainie amerykańska armia mogła działać wyłącznie zdalnie - podkreślił dziennik.
Z powodu tych obaw współrzędnych, przekazywanych ukraińskiemu wojsku, nie nazywano "celami", ale "punktami zainteresowania". "Jeśli kiedyś ktoś zapyta: 'Czy przekazałeś Ukraińcom cel?', możesz naprawdę nie kłamać, odpowiadając: 'Nie, nie zrobiłem tego'" - powiedział jeden z amerykańskich urzędników.
Trump zaczął już ograniczać współpracę
Jednak nie wszystko przebiegało bezproblemowo. W sierpniu 2024 r. operacja ukraińska w obwodzie kurskim w Rosji była dla Amerykanów "znaczącym nadużyciem zaufania", ponieważ Ukraińcy nie poinformowali o swoich planach.
Nowy prezydent USA Donald Trump, który objął urząd w styczniu, dąży do szybkiego zakończenia wojny i poprawy relacji z Rosją. Już zaczął ograniczać niektóre elementy współpracy amerykańsko-ukraińskiej w Wiesbaden.