WAŻNE
TERAZ

Idzie uderzenie w Glapińskiego? Oto plan ukarania go za SAFE 0 proc.

Polska "wyłączy" platformę X? "Proszę zadzwonić po policję"

- Rozważałbym taką możliwość - tak minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski odpowiedział na pytanie, czy wyłączenie platformy X po ostatniej aktualizacji chatbota Grok wchodzi w grę. Słowa te wywołały falę komentarzy w sieci. "Proszę zadzwonić po policję. Niech przyjedzie na Twittera" - skomentował jego słowa europoseł Dominik Tarczyński.

Polska "wyłączy" platformę X? "Proszę zadzwonić po policję"Polska "wyłączy" platformę X? "Proszę zadzwonić po policję"
Źródło zdjęć: © PAP | Andrzej Jackowski
Violetta Baran

- Ze zniesmaczeniem czytałem to, co się dzieje i mam wrażenie, że wchodzimy na wyższy poziom mowy nienawiści, sterowany przez algorytmy - stwierdził w rozmowie RMF FM minister cyfryzacji. Dodał, że według niego przymykanie oczu, niezauważanie czy śmianie się z tej sytuacji "jest błędem", który w przyszłości może "kosztować człowieka".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo.

Kołodziejczak zdał licencjat. Teraz zmienia uczelnię

- Wolność słowa należy się człowiekowi, a nie sztucznej inteligencji – podkreślił wicepremier. Przekazał, że resort zareaguje na tę sytuację, zgłaszając możliwe naruszenie Aktu o usługach cyfrowych (Digital Services Act, DSA) do Komisji Europejskiej, aby ta zbadała sprawę i ewentualnie nałożyła karę na X.

"Wyłączą" platformę X w Polsce? W sieci zawrzało

Gawkowski przyznał też, że "rozważa" wyłączenie serwisu X w Polsce. Podał, że nasz kraj ma do tego podstawy prawne i mechanizmy, takie jak Prawo komunikacji elektronicznej. O wyłączeniu platformy X w Polsce mógłby zadecydować prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE), jeśli właściciele serwisu nie będą przestrzegać wytycznych w zakresie mowy nienawiści czy etyki AI - ocenił. Podkreślił jednocześnie, że wspólnie działanie w ramach Unii Europejskiej, np. przez nałożenie kar może być bardziej skuteczne niż samodzielne działanie Polski.

Po tych słowach na platformie X zaroiło się od komentarzy.

"Wczoraj towarzysz Krzysztof Gawkowski chciał likwidować grupy obrońców granic. Dzisiaj dorzuca zamiar wyłączenia mediów społecznościowych - bo sztuczna inteligencja obraża Tuska. Hejterzy z grup zwoływanych przez Romana Giertycha? Tow. Gawkowski nie słyszał" - skomentował słowa wicepremiera i ministra cyfryzacji poseł Paweł Jabłoński z PiS.

"Cenzura! Najpierw na granicy a teraz w internecie!" - skomentował słowa Gawkowskiego Łukasz Rzepecki, doradca prezydenta Andrzeja Dudy, obecnie członek Nowej Nadziei (jedno z ugrupowań wchodzących w skład Konfederacji).

"Proszę zadzwonić po policję. Niech przyjedzie na Twittera" - napisał europoseł Dominik Tarczyński.

"Dziś w RMF FM Krzysztof Gawkowski powiedział, że nie ma zgody na obrażanie ludzi przez automaty typu Grok i że rozważyłby w związku z tym wyłączenie X w Polsce. Ten sam Gawkowski robi misia ze swoim koalicjantem R. Giertychem, który odpala swoją sektę do dokładnie tego samego" - ocenił były wiceminister zdrowia w rządzie PiS, poseł tego ugrupowania Janusz Cieszyński.

"To, co robi Grok jest niedopuszczalne i zgadzam się, że przekroczono granicę, której nie wolno przekroczyć. Źle skończy na tym każdym z nas. Nasze dzieci za kilka lat. Partykularny interes jednej partii czy drugiej nie może przesłonić oczu, że w konsekwencji spotykając się z Elonem mogę poprosić go: stary a weź przyciśnij trochę PiS w Polsce. On powie: Ok Matt. Wtedy będzie Pan płakał, bo Grok jest zły? Brak wewnętrznej autocenzury modelu nie może mieć miejsca. Każdy konsekwentnie powinien mówić, że to zło" - napisał na swoim profilu na X Maciej Kawecki, prawnik, doktor nauk prawnych, nauczyciel akademicki, dziennikarz technologiczny i popularyzator nauki, odpowiadając na wpis Cieszyńskiego.

"Modele językowe są trochę zbyt podobne do medianowego polskiego polityka. Sprawnie generują standardowe grepsy czy obelgi, a jak mają wygenerować więcej niż kilka zdań na konkretny temat zaczynają halucynować. Chyba stąd te emocjonalne reakcje" - ocenił słowa ministra cyfryzacji lider Razem, poseł Adrian Zandberg.

"To oznaczałoby jedynie kapitulacje zamiast regulacji social mediów" - ocenił członek zarządu łódzkiego partii Razem Damian Krawczuk.

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie
Działo się w nocy. USA usuwają dwa nazwiska z listy celów w Iranie
Działo się w nocy. USA usuwają dwa nazwiska z listy celów w Iranie
Dziwne nagrania na koncie Białego Domu. "Wkrótce start, prawda?"
Dziwne nagrania na koncie Białego Domu. "Wkrótce start, prawda?"
Nowy sondaż na Węgrzech. Widać wyraźny trend
Nowy sondaż na Węgrzech. Widać wyraźny trend
Łukaszenka u Kim Dzong Una. Zwrócili uwagę na znaczący gest
Łukaszenka u Kim Dzong Una. Zwrócili uwagę na znaczący gest
Orlen reaguje na słowa Obajtka ws. cen paliw. "Odkłamujemy"
Orlen reaguje na słowa Obajtka ws. cen paliw. "Odkłamujemy"
Jednostka GROM z nowym dowódcą. Szef MON ogłosił
Jednostka GROM z nowym dowódcą. Szef MON ogłosił
Orban już się nie hamuje. Zadziwiające słowa na wiecu wyborczym
Orban już się nie hamuje. Zadziwiające słowa na wiecu wyborczym
Jak wyemigrować do Polski. Brytyjska gazeta podaje przepis
Jak wyemigrować do Polski. Brytyjska gazeta podaje przepis
Atak Nawrockiego na reportera TVN. Dziennikarze reagują
Atak Nawrockiego na reportera TVN. Dziennikarze reagują