Trwa ładowanie...

MSZ podjęło decyzję o wydaleniu dwojga białoruskich dyplomatów

Jest reakcja Polski ws. dyplomatów wydalonych z Białorusi. - W ramach zasady wzajemności, MSZ podjęło decyzję o wydaleniu dwojga białoruskich konsulów z placówek w Białymstoku i Warszawie – oświadczył Marcin Przydacz.

Polska odpowiada na wyrzucenie dyplomatów z BiałorusiPolska odpowiada na wyrzucenie dyplomatów z BiałorusiŹródło: PAP, fot: Rafał Guz
dp4mwi8
dp4mwi8

Polscy dyplomaci: Konsul Generalny RP w Grodnie Jarosław Książek oraz kierownik wydziału konsularnego Paweł Niedźwiedzki, mają opuścić terytorium Białorusi w ciągu 48 godzin. Takie polecenie wydało białoruskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

Jak twierdzi Przydacz, to "kolejny gest nieprzyjazny i obciążający stosunki polsko-białoruskie".

Zdaniem wiceszefa MSZ, strona białoruska eskaluje w ten sposób konflikt, a działania Mińska wobec polskich dyplomatów wpisują się w kampanię narracyjną, w której Polska jest przedstawiana jako główny winowajca niestabilnej sytuacji na Białorusi. "Oczywiście nie ma to nic wspólnego z rzeczywistością" - zaznaczył Przydacz i przypomniał, że przyczyny obecnej niestabilności na Białorusi są związane z jej sytuacją wewnętrzną i tym m.in., że białoruskie władze represjonują własnych obywateli.

Jest odpowiedź polskiego MSZ

Wiceszef MSZ zapowiedział, że Polska zgodnie z zasadą wzajemnością odpowie na ten nieuzasadniony i nieprzyjazny gest. Za pośrednictwem mediów społecznościowych przekazał decyzję o wydaleniu Konsul Generalnej RB w Białymstoku oraz konsula RB z placówki w Warszawie.

Przydacz przypomniał także o polskich apelach do władz białoruskich, aby rozpoczęły rzeczywisty dialog ze społeczeństwem obywatelskim i weszły na drogę transformacji zgodnie z oczekiwaniami Białorusinów, jakie wyrazili zarówno podczas wyborów prezydenckich, jak i podczas licznych protestów.

dp4mwi8

Chęć odwrócenia uwagi od problemów na Białorusi?

Zdaniem wiceszefa MSZ, Aleksander Łukaszenka i jego reżim, stosują szykany wobec wolnych mediów, aktywistów społecznych i politycznych, a także duchownych Kościoła katolickiego, w tym abp. Tadeusza Kondrusiewicza, wykonują nieprzyjazne gesty również wobec mniejszości polskiej na Białorusi. Mniejszości, której przedstawiciele - jak zaznaczył - są lojalnymi obywatelami państwa białoruskiego mającymi nadzieję na polepszenie sytuacji w kraju.

Jak twierdzi Przydacz, wydalenie polskich dyplomatów, to jedynie chęć odwrócenia uwagi od rzeczywistych problemów na Białorusi. Jak powiedział: Traktujemy te gesty jako czysto polityczne.

Apel do białoruskich władz

Wiceszef MSZ zaapelował do strony białoruskiej o dialog. Jego zdaniem nasi sąsiedzi powinni reformować własne państwo zamiast szukać "zewnętrznych czy wewnętrznych wrogów, którzy rzekomo mieliby odpowiadać za tę sytuację".

Jarosław Kaczyński ostro skrytykowany. Radosław Sikorski nie miał litości

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
dp4mwi8
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
dp4mwi8
Więcej tematów