rosja
12-12-2016 (15:32)

Polska chce nowej umowy z Rosją. Stawką są budynki i duże pieniądze

Polska dąży do zawarcia z Rosją nowej umowy ws. rosyjskich nieruchomości w Polsce i polskich w Rosji. W Polsce Rosjanie posiadają ich 14, w Warszawie, ale i np. we wsi Skubianka - WP ma ich wykaz.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
budynek przy ul. Sobieskiego 100 w Warszawie
budynek przy ul. Sobieskiego 100 w Warszawie (PAP, Fot: Marcin Obara)
WP

W PRL-u (w latach 70. i 80.) polski rząd zawierał umowy ze Zawiązkiem Radzieckim na wzajemną wymianę nieruchomości na potrzeby dyplomatyczne. Stroną dominującą byli oczywiście nasi wschodni sąsiedzi, więc ostatnią rzeczą, jakiej można było się spodziewać, była symetria w przekazywaniu sobie majątku.

Ambasador Rosji w Polsce przekonywał w wywiadzie dla WP, że stało się tak dlatego, że gdy zawierane były umowy, to "strona polska nie potrzebowała tak wielu działek w Moskwie, jak strona rosyjska w Warszawie". - Tak było przez wiele lat. Potem strona polska zmieniła swoją pozycję i oczekiwania, więc trzeba znaleźć rozwiązanie w praktyce - dodawał.

Przeczytaj cały wywiad z ambasadorem Rosji w Polsce. Siergiej Andriejew dla WP: ciała były składane do trumien bez umycia i bez przygotowania do pogrzebu

WP

Do dziś skutek jest taki, że Polska ma w Rosji dwie nieruchomości na własność, a dwie inne wynajmuje. Z kolei Rosjanie - jako spadek po ZSRR - mają w dyspozycji 14 nieruchomości.

Wirtualna Polska uzyskała ich wykaz. Oto one:

  1. Warszawa, ul. Belwederska 49 - siedziba Ambasady FR (uregulowany stan prawny, własność Rosji)
  2. Warszawa, ul. Belwederska 25 - Przedstawicielstwo Handlowe, Wydział Konsularny, Ośrodek Nauki i Kultury (nieuregulowany stan prawny)
  3. Warszawa, ul. Beethovena 3 - budynek mieszkalny pracowników Ambasady FR (nieuregulowany stan prawny)
  4. Konstancin, ul. Żeromskiego 13 - Rezydencja Ambasadora (uregulowany stan prawny)
  5. Konstancin, ul. Piłsudskiego 31 - była rezydencja Przedstawiciela Handlowego (uregulowany stan prawny)
  6. Gdańsk, ul. Batorego 13 - budynek mieszkalny pracowników Konsulatu Generalnego FR (własność Skarbu Państwa)
  7. Gdańsk, ul. Batorego 15 - siedziba Konsulatu Generalnego FR (własność Skarbu Państwa)
  8. Poznań, ul. Bukowska 53 - siedziba Konsulatu Generalnego FR (umowa najmu)
  9. Kraków, ul. Biskupia 7 - siedziba Konsulatu Generalnego FR (umowa najmu)
  10. Warszawa, ul. Sobieskiego 100 - dawny budynek mieszkalny pracowników Przedstawicielstwa Handlowego (nieuregulowany stan prawny). Tu wyrok z 27 października 2016 r. nakazuje Rosji wydanie nieruchomości Skarbowi Państwa, a wyrok z 9 listopada zasądza zapłatę należności Skarbu Państwa z tytułu bezumownego użytkowania nieruchomości (oba wyroki są nieprawomocne).
  11. Warszawa, al. Szucha 8 - dawny budynek mieszkalny Przedstawicielstwa Handlowego (nieuregulowany stan prawny)
  12. Warszawa ul. Kielecka 45 - siedziba szkoły rosyjskiej (własność Skarbu Państwa); wyrok z 18 stycznia 2016 r. nakazuje FR wydanie nieruchomości Skarbowi Państwa (wyrok jest prawomocny).
  13. Wieś Skubianka, Ośrodek Rekreacyjny Ambasady FR nad Zalewem Zegrzyńskim (umowa najmu)
  14. Warszawa, ul. Bobrowiecka 2b - budynek mieszkalny pracowników dawnych ośrodków technicznych (nieuregulowany stan prawny)

Nieuregulowany stan to np. sytuacja, gdy Rosjanie zajmują nieruchomość, choć nie są właścicielami (nie są uwidocznieni w księdze wieczystej). A "uregulowany" to własność Rosji. Z kolei "umowa najmu" oznacza, że Rosjanie są najemcami nieruchomości.

Rosyjskie nieruchomości w Polsce od lat są kością niezgody między Warszawą a Moskwą. W rozmowie z WP ambasador Rosji w Warszawie podkreślał, że sprawy tych nieruchomości trzeba rozwiązać, ale "nie poprzez sądy". Na rozprawy - tak było w przypadku m.in. w Sobieskiego 100 - strona rosyjska zresztą nie przysyła swoich reprezentantów.

WP

A spory toczą się nie tylko o grunt czy budynek, ale o gotówkę. Sąd nieprawomocnie zasądził już 7,8 mln zł odszkodowania od Rosji za przetrzymywanie Sobieskiego 100. W innych procesach warszawski Ratusz domaga się 8,9 mln (przy ul. van Beethovena i Bobrowieckiej) i 7,6 mln zł (Kielecka 45) z tytułu niezapłaconego wynagrodzenia za bezprawne zajmowanie terenu.

- Sprawa jest bardzo skomplikowana i faktycznie od wielu lat jest przedmiotem rozmów MSZ-tów naszych krajów. Mam nadzieję, że do porozumienia dojdzie wcześniej niż później. Odwoływanie się do sądów nie ma tu sensu. W istocie chodzi o to, że strona polska odmawia dokonania wpisów do ksiąg wieczystych budynków dyplomatycznych, które były albo zbudowane, albo kupione legalnie przez Związek Radziecki za własne pieniądze. Patrzymy na te nieruchomości jako na naszą własność. Nie widzimy powodów, dla których mielibyśmy je komukolwiek zwracać czy płacić za dzierżawę naszego własnego mienia - mówi Siergiej Andriejew.

Ambasada FR - mówił WP Andrejew - przy kolejnych procesach ze Skarbem Państwa przekazuje do MSZ Polski swoje stanowisko. Jakie? Jak dowiaduje się Wirtualna Polska w polskim MSZ, Ambasada Federacji Rosyjskiej zwraca wszystkie dokumenty sądowe z rutynowym komentarzem, że sprawy dotyczące nieruchomości rosyjskich będą omawiane po uregulowaniu ich stanu prawnego.

Ambasador poskreślał zatem w rozmowie z WP, że "potrzebne jest porozumienia na szczeblu politycznym", a "kolejne zwracanie się do sądów nie rozwiązuje problemu". Takie rozmowy są prowadzone, ale idą bardzo opornie, choć ambasador Rosji nie zgadzał się z zarzutem, że nie ma chęci zamknięcia sprawy szybko.

WP

Polski MSZ w odpowiedzi dla WP przekonuje, że strona polska nieustannie podejmuje wysiłki w celu unormowania sytuacji w zakresie nieruchomości z Federacją Rosyjską. - Dążymy do zawarcia nowej kompleksowej umowy, w wyniku której Polska otrzymałaby, na zasadzie niewykonanej dotąd przez Rosję wzajemności, należne nieruchomości na terenie Federacji Rosyjskiej niezbędne dla potrzeb polskich placówek dyplomatycznych, a stan prawny nieruchomości rosyjskich w Polsce zostałby uregulowany - podkreśla ministerstwo.

Jak się dowiadujemy, w latach 2015-2016 odbyły się jednak tylko trzy tury konsultacji polsko-rosyjskich w sprawie nieruchomości. W styczniu 2016 r. były na szczeblu wiceministrów spraw zagranicznych, czyli obecnie na najwyższym możliwym po praktycznym zamrożeniu relacji na szczeblach politycznych (ministrów konstytucyjnych). MSZ podkreśla, że pomimo wysiłków dyplomatycznych nie przyniosły one jak dotąd oczekiwanych rezultatów.

Polskie władze nie oglądają się jednak na rezultaty - a właściwie ich brak - negocjacji i podążają drogą sądową. - Polska kontynuuje jednostronne działania procesowe - podkreśla MSZ.

Polub WP Wiadomości
WP
WP