Polska 2050 chce naprawić błędy Morawieckiego. Poseł przedstawił plan
"Wprowadził pan system kastowy, gdzie klasa średnia finansuje przywileje najbogatszych" - pisał na jednym z portali społecznościowych Rafał Komarewicz z Polski 2050 do Mateusza Morawieckiego. W programie "Tłit" Wirtualnej Polski wyjaśniał, dlaczego stawiał tak mocne zarzuty. - Dwa miliony osób na drugim progu podatkowym odprowadza 56 mld zł, a dwa mln ryczałtowców tylko 26 mld zł. To pokazuje, jaki to jest system - przekonywał.
W niedawnym wpisie w mediach społecznościowych poseł Polski 2050 Rafał Komarewicz uderzył w byłego premiera PiS Mateusza Morawieckiego. "Wprowadził pan system kastowy, gdzie klasa średnia finansuje przywileje najbogatszych" - pisał. Teraz, w programie "Tłit" Wirtualnej Polski, ze zdwojoną siłą skrytykował byłego premiera.
Komarewicz przytoczył dane dotyczące podatków. - Dwa miliony osób na drugim progu podatkowym odprowadza 56 mld zł, a dwa mln ryczałtowców tylko 26 mld zł. To pokazuje, jaki to jest system - przekonywał.
Według Komarewicza "inżynieria podatkowa" PiS uderzyła w uczciwie pracujących na etatach. - To nie jest wyrównywanie szans, to pakiet dla najbogatszych - ostrzegał.
Poseł Polski 2050 podkreślał negatywne skutki utworzonych przez PiS fundacji rodzinnych, które często służą jako sposób na omijanie podatków - Firma, która ma zyski, nie inwestuje, tylko na przykład wystawia fakturę na fundacje rodzinne, a potem z fundacji rodzinnych są pożyczki dla właścicieli firmy - tłumaczył.
Poseł przekonywał też, że jego plan finansowy naprawiłby polski system podatkowy i przyczyniłby się do polepszenia sytuacji klasy średniej. - Powinniśmy pomóc tym, którzy najmniej zarabiają i dlatego mamy propozycje dotyczące podwyższenia kwoty wolnej od podatku, podwyższenia progu podatkowego i waloryzacji - podkreślał.
- Mamy teraz nową liderkę, która uważa, że to jest dobry pomysł. Rozmawiałem z nią kilka dni temu na ten temat. Chce, żebyśmy kontynuowali. Zaoferowała, że będzie rozmawiała z naszymi koalicjantami - przekazał.
Wcześniej plan gospodarczy Komarewicza był blokowany przez Szymona Hołownię. Po zmianie przewodnictwa w Polsce 2050 polityk chciałby wrócić do proponowanych przez siebie rozwiązań. - Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz ma inne zdanie niż Szymon Hołownia i cieszę się, bo uważam, że właśnie to jest to, czym powinniśmy zachęcić Polaków do głosowania na nas - podkreślał poseł Polski 2050.