Położne na łopatkach



Położna z Krakowa i Małopolski, zamiast opiekować się pacjentami, robi wszystko, aby do końca roku zebrać 6 600 deklaracji. Jeśli tego nie zrobi, najprawdopodobniej straci pracę.

Taki wymóg nakłada na położne znowelizowana ustawa o Narodowym Funduszu Zdrowia. Kontrakty z nimi zawierane będą na podstawie deklaracji wypełnianych przez pacjentów. Jeśli nie przekroczą magicznej liczby 6 600 - będzie to oznaczać, że położna nie jest dobra w tym, co robi, gdyż ludzie nie chcą się do niej zapisać.

- Tak procedurę pozyskiwania deklaracji pojmuje mocodawca. Jest to dla położnych traktowanie niezwykle krzywdzące - uważa Alicja Mendyk, przewodnicząca Związku Zawodowego Położnych w Krakowie. - Pracę zaczynamy o godz. 7, w gabinecie lekarza podstawowej opieki zdrowotnej. Potem położna powinna iść na wizyty do pacjentów: młodych mam, osób starszych czy przewlekle chorych. Pośród tych czynności ma jeszcze znaleźć czas na pozyskiwanie kolejnych deklaracji...

Paradoksalnie - pacjentki niechętnie wypełniają deklaracje. Może dlatego, że kobiety uważają za rzecz dziwną konieczność wybierania położnej (to słowo kojarzy się przecież głównie z pielęgniarką asystującą przy porodzie) przez 12-latki lub 90-letnie staruszki. Babcie mówią, że to ich nie dotyczy, inne kobiety np. że już nie będą mieć dzieci. Tymczasem jeśli deklaracji nie wypełnią - bez pomocy położnej zostaną w przyszłości ich córki, wnuczki czy sąsiadka za ścianą. - Czujemy się zastraszane. Nawet jeśli uda nam się zebrać wszystkie deklaracje, dowiadujemy się nagle, że pacjenci, którzy znaleźli się na naszych listach poszli do lekarza podstawowej opieki zdrowotnej, a ten zwerbował ich do podpisania deklaracji w jego placówce - mówi Grażyna Gaj, przewodnicząca Małopolskiego Związku Pielęgniarek i Położnych.

- Na całym świecie stawia się na tzw. opiekę domową. Pacjent jest w szpitalu krótko. Potem opiekę nad nim przejmują właśnie położne, które odwiedzają go w domu. To znacznie ogranicza koszty leczenia, zwalnia szpitalne łóżka. Miejmy też świadomość tego, że jesteśmy społeczeństem starzejącym się w zawrotnym tempie. Zawód położnej powinien być tym bardziej prestiżowy. Tymczasem daleko mu do tego. To jeden z bardziej niedocenianych zawodów - tłumaczy Izabela Ćwiertnia, prezes Kolegium Pielęgniarek i Położnych Środowiskowych.

Położne uważają, że deklaracje to wymysł urzędników. Ich zdaniem taki wymóg nie funkcjonuje w żadnym kraju, oprócz Polski.

Wybrane dla Ciebie
Łatwogang zebrał ponad 250 mln zł. Prezes Cancer Fighters o zbiórce
Łatwogang zebrał ponad 250 mln zł. Prezes Cancer Fighters o zbiórce
Bielan skomentował zbiórkę Łatwoganga. Uderzył w TVP
Bielan skomentował zbiórkę Łatwoganga. Uderzył w TVP
KPRP milczy. Prokuratura czeka na przesłuchanie Karola Nawrockiego
KPRP milczy. Prokuratura czeka na przesłuchanie Karola Nawrockiego
"To nieodpowiedzialne". Czarzasty o publikacji aneksu ws. WSI
"To nieodpowiedzialne". Czarzasty o publikacji aneksu ws. WSI
Łatwogang zaapelował do polityków. Marszałek Sejmu składa deklarację
Łatwogang zaapelował do polityków. Marszałek Sejmu składa deklarację
Władza w ręce prezydenta? Polacy przeciw zmianie systemu
Władza w ręce prezydenta? Polacy przeciw zmianie systemu
Iran z nową propozycją zakończenia wojny. Oto szczegóły
Iran z nową propozycją zakończenia wojny. Oto szczegóły
Trump reaguje na manifest zamachowca. "Nie jestem pedofilem"
Trump reaguje na manifest zamachowca. "Nie jestem pedofilem"
Pogrzeb Łukasza Litewki. Bliscy mają apel
Pogrzeb Łukasza Litewki. Bliscy mają apel
Pierwszy dzień majówki bez kiełbasy z grilla? Ważny komunikat
Pierwszy dzień majówki bez kiełbasy z grilla? Ważny komunikat
"Chytra baba" jednak nie chytra? Rzucił nowe światło na sprawę
"Chytra baba" jednak nie chytra? Rzucił nowe światło na sprawę
Referendum w Sobótce. Odwołano burmistrza
Referendum w Sobótce. Odwołano burmistrza