Policja dla czystych jak łza

Komenda wojewódzka policji od lat alarmuje, że brak jej rąk do pracy. A jednocześnie komendant nie chce osób, które wydają się świetnymi kandydatami na "gliniarzy". Powód? Nieżyciowe przepisy.

Komendanci wojewódzcy mogą, choć nie muszą, odrzucać kandydatów do służby, którzy popełnili wykroczenia drogowe. Szef policji w Łódzkiem twardo postanowił, że takie osoby muszą czekać, aż wykroczenie się przedawni, czyli dwa lata. O żelaznej konsekwencji, z jaką łódzka komenda wojewódzka trzyma się zaleceń szefa, przekonał się 23-letni łodzianin. Tomasz (nazwisko do wiadomości redakcji) w czerwcu zeszłego roku przeszedł przez gęste sito selekcji. Bez problemów poradził sobie z morderczym sprawdzianem fizycznym i trudnymi testami. W to, że zostanie policjantem, nie wątpił ani chwili.

- Po liceum poszedłem do studium ochrony fizycznej osób i mienia, właśnie pod kątem przyszłej kariery w policji - opowiada Tomasz.

Z planów nic jednak nie wyszło. Okazało się, że łodzianin został namierzony przez policyjny fotoradar. Pod Kaliszem nieznacznie przekroczył dopuszczalną prędkość. Wkrótce do jego mieszkania na Widzewie zapukał dzielnicowy w mundurze. - Pokazał zdjęcie auta i spytał, czy to moje. Oczywiście, potwierdziłem - opowiada niedoszły policjant.

Tłumaczenia, że miał kłopoty z prędkościomierzem, na nic się nie zdały. Po trzech miesiącach 23-latek otrzymał wezwanie do zapłaty 100 zł mandatu. Informacja o tym błyskawicznie dotarła do KWP w Łodzi. Zaraz potem policyjne kadry poinformowały Tomasza, że nie może zostać policjantem. Pechowy kandydat nie kryje rozgoryczenia takim obrotem sprawy. Ale i tak zamierza pracować w policji. Gdy miną dwa lata od otrzymania mandatu, znów przystąpi do naboru.

Niedawno opisaliśmy historię 26-letniego prawnika i sportowca z Łodzi, który też chciał zostać policjantem. Nie dostał na to szansy z powodu mandatu za przekroczenie prędkości na drodze o 20 km na godzinę.

Wówczas komenda główna nie wykluczała, że przy najbliższej nowelizacji ustawy o policji nieżyciowy przepis o wykrocznieach zostanie zniesiony. Rzecznik komendy głównej sam przyznał wtedy, że w zapisie, który komendanci wojewódzcy mogą interpretować w dwojaki sposób, jest niekonsekwencja. Mandat jest zaporą dla kandydatów, ale policjanci za wykroczenia drogowe nie wylatują ze służby.

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
Relacja dziennikarza TVN. "Parędziesiąt metrów ode mnie"
Relacja dziennikarza TVN. "Parędziesiąt metrów ode mnie"
Nowe informacje ws. ataku na przyjęciu z Trumpem. Prokurator zabrał głos
Nowe informacje ws. ataku na przyjęciu z Trumpem. Prokurator zabrał głos
Radiowóz dachował pod Kielcami. Winna sarna
Radiowóz dachował pod Kielcami. Winna sarna
Dramatyczne odkrycie. Wyłowiono dwa ciała z Wisły
Dramatyczne odkrycie. Wyłowiono dwa ciała z Wisły
Wreszcie dał się przyłapać. Pierwsze takie nagranie z okolic Morskiego Oka
Wreszcie dał się przyłapać. Pierwsze takie nagranie z okolic Morskiego Oka
Nagły atak zimy w Polsce. Są zdjęcia
Nagły atak zimy w Polsce. Są zdjęcia
Gdzie była ochrona? Mnożą się pytania po zamachu w Waszyngtonie
Gdzie była ochrona? Mnożą się pytania po zamachu w Waszyngtonie
Potężny atak Rosji. Są zabici
Potężny atak Rosji. Są zabici
Bogucki zabrał głos po słowach Tuska. Ostra ocena
Bogucki zabrał głos po słowach Tuska. Ostra ocena
Morze zabarwiło się na czerwono. Miliony martwych krewetek na plaży
Morze zabarwiło się na czerwono. Miliony martwych krewetek na plaży
Kaczyński uderzył przed południem. Ostre słowa o Tusku
Kaczyński uderzył przed południem. Ostre słowa o Tusku
"Dziś wieczorem padną strzały". Zdumiewające słowa przed próbą zamachu
"Dziś wieczorem padną strzały". Zdumiewające słowa przed próbą zamachu